Czy znalazł swój ideał?

Pytany o dziewczyny, które mu się podobają, za każdym razem odpowiada inaczej. Nie szczędzi komplementów koleżankom. Ale na randki zaprasza tylko Anię...

On w dżinsowych szortach, ona w kraciastej koszuli - randki najwyraźniej nie potraktowali formalnie, co znaczy, że w swoim towarzystwie czują się bardzo dobrze! Maćka Musiała (18) spotkaliśmy na spacerze ze szczupłą ciemną blondynką w centrum Warszawy. Splecione ręce, czułe objęcia...

Reklama

Obojgu dopisywał humor i oboje nie widzieli świata poza sobą. Aktor, jak przystało na dżentelmena, odprowadził partnerkę na dworzec kolejki podmiejskiej. Czekając na pociąg, usiedli na ławce - ona na jego kolanach. Wyglądali na zakochanych.

Zapytaliśmy więc Maćka, czy to poważne uczucie. Nie zaprzeczył, ale podkreślił, że bardzo mu zależy, by dziewczyna, z którą wybrał się na spacer, czuła się komfortowo i nie ucierpiała z powodu jego sławy. "Ona nie jest taka, że zależy jej na popularności", powiedział z wyraźną troską w głosie. Nie chciał zdradzić imienia swojej wybranki ani tego, gdzie ją poznał. SHOW dowiedział się jednak, że ukochana Maćka ma na imię Anna. W jednym z odcinków "The Voice of Poland" aktor rzucił niby od niechcenia, że przy okazji chciałby pozdrowić Anię S. Niby nic, a jednak...

Kilkanaście dni później Ania i Maciek zdecydowali się już na pierwsze oficjalne wyjście - bawili się na koncercie Beyoncé. I, objęci, pozowali do zdjęć. Co ciekawe, Maciek dał się poznać jako... flirciarz.

Na planie "The Voice of Poland" obsypywał komplementami finalistkę programu Natalię Nykiel. Sama wokalistka zapewniała w rozmowie z SHOW, że ich znajomość nie wykracza poza granice przyjaźni. "Po prostu lubimy ze sobą rozmawiać", wyjaśniała SHOW. Aktor natomiast dawał do zrozumienia, że coś jest na rzeczy. Podczas programu zapytał Natalię, czy poszłaby z nim na randkę.

Wcześniej na swoim blogu zachwycał się krągłymi Włoszkami i deklarował, że lubi, kiedy kobiety mają trochę więcej ciała. Na czatach internetowych zaznaczał, że woli brunetki, a potem wyznał, że ideałem jest dla niego Mia Wasikowska - aktorka, którą trudno nazwać klasyczną pięknością. Jeszcze później wyjawił, że uwielbia Miley Cyrus.

Aktor przyznawał także, że jest bardzo kochliwy, a uczucia równie gwałtownie w nim wybuchają, co gasną. Anię S. uspokajamy: to wszystko wygląda tylko na "zasłonę dymną". Bo Maciej konsekwentnie powtarza, że jeśli wreszcie zakocha się naprawdę, w sprawie wybranki swojego serca będzie dyskretny...

Iwona Zgliczyńska

SHOW 12/2013

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje