Długo czekali na sukces

Dziś robią zawrotne kariery. Ale czekali na to latami. Jak wyglądało ich życie, gdy jeszcze nie byli sławni? I co sprawiło, że w końcu odnieśli sukces?

George grał w największych gniotach


"Powrót zabójczych pomidorów" oraz "Predator: Koncert" to tylko dwa z wielu niezbyt ambitnych filmów, w których w młodości wystąpił George Clooney (50). O tym okresie mówi: "Zacisnąłem zęby i grałem w tych gniotach, bo wiedziałem że przełom w końcu nastąpi". Na tę chwilę przyszło mu jednak czekać długo, bo aż 16 lat.
W 1994 roku zaproponowano mu rolę doktora Douga Rossa w serialu "Ostry dyżur". Wystarczyło kilkanaście odcinków, by z mało znanego aktora zmienił się w uwielbianego na całym świecie gwiazdora! "Udział w Zemście wrednych szparagów już mi nie grozi" - żartuje dziś aktor.

Małgorzata była za mało seksowna


Choć trudno w to uwierzyć, jeszcze kilka lat temu Małgorzata Socha (31) nie prezentowała się tak efektownie jak dziś. Miała lekką nadwagę, problemy z cerą i delikatnie mówiąc, specyficzne podejście do mody. Główne role zawsze więc przechodziły jej koło nosa, bo reżyserzy woleli zatrudniać seksowne piękności. Mimo wielkiego talentu, przez lata grywała więc postaci drugoplanowe.
W końcu aktorka wzięła się za siebie. Przeszła na dietę, zatrudniła stylistę i... kariera natychmiast zapukała do jej drzwi. Małgosia dostała propozycję zagrania w serialu "BrzydUla". Wcielając się w zwariowaną Violę Kubasińską, podbiła serca widzów i udowodniła niedowiarkom, że jest świetną aktorką. Dziś wreszcie może przebierać w propozycjach.

Magdy nikt nie chciał po urodzeniu dziecka


Dziesięć lat temu o Magdalenie Kumorek (31) było głośno. Młodziutka aktorka brawurowo zagrała w filmie "Poranek kojota". Wkrótce potem dostała angaż do serialu "Samo życie". I kiedy wydawało się, że jej kariera nabiera rozpędu, aktorka zaszła w ciążę i poszła na długi urlop. Znajomi pukali się w czoło, a ona tłumaczyła, że przecież w każdej chwili będzie mogła wrócić do filmu.
Gdy jednak odchowała dziecko i znów zapragnęła grać, spotkała ją niemiła niespodzianka: na castingach przegrywała z młodszymi aktorkami... Aż w końcu napisano scenariusz "Przepisu na życie" - serialu o perypetiach sympatycznej 30-latki. Magda pasowała idealnie! Plotkowano, że na castingu pokonała samą Joannę Brodzik! Aktorka wróciła na szczyt. Widzowie ją pokochali.

Sarah była zbyt zajęta ukochanym, by myśleć o sobie


Kiedy miała 11 lat, wystąpiła w pierwszym spektaklu. Gdy skończyła 13 lat, zagrała główną rolę w musicalu. A w wieku 20 lat ruszyła na podbój Hollywood. W "fabryce snów" zamiast kariery spotkała jednak miłość. Sarah Jessica Parker (46) zakochała się w ówczesnej gwieździe kina, Robercie Downeyu Jr. Na siedem następnych lat rzuciła w kąt marzenia o własnej karierze i poświęciła się ratowaniu uzależnionego od narkotyków ukochanego. Dopiero po burzliwym rozstaniu Sarah znów pomyślała o karierze.
Ta przyszła dość późno. W dniu 33. urodzin aktorka dostała propozycję zagrania w serialu "Seks w wielkim mieście". A co było dalej, wszyscy już wiemy...

Susan przez lata była przedmiotem drwin

Kiedy 11 kwietnia 2009 roku na scenie programu "Mam talent" stanęła zaniedbana gospodyni domowa, publiczność zareagowała gromkim śmiechem. Ale gdy tylko zaczęła śpiewać, śmiech zamilkł. Dostała owacje na stojąco! Po swoim fenomenalnym występie Susan Boyle (50) wyznała, że od 30 lat marzyła o tej chwili: "Obiecałam mojej zmarłej mamie, że zrobię karierę. Nie wiedziałam tylko - jak".
Obietnica została spełniona. Susan wygrała program, nagrała płytę i ma miliony fanów! Dziś powtarza w wywiadach: "Warto wierzyć w marzenia. Jestem najlepszym przykładem na to, że się spełniają".

Reklama

Nowy większy SHOW - elegancki magazyn o gwiazdach! Jeszcze więcej stron, więcej gwiazd i tematów! Więcej przeczytasz w najnowszym wydaniu magazynu, w sprzedaży od 23 maja!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje