Fatalne zauroczenie

Przyjaźń może dać siłę i wsparcie. Ale czasem prowadzi na manowce.

Tak jak relacja, która połączyła Edytę Górniak (36) i Katarzynę Sowińską (28).

Reklama

Wyjazd do Włoch, wcześniej narty w Tatrach, zakupy w Londynie... Lista ostatnich wspólnych wypadów Kasi Sowińskiej i Edyty Górniak jest długa. Na to, by spędzać tyle czasu razem, często nie mogą sobie pozwolić nawet wieloletnie przyjaciółki.

Kasia Sowińska w ciągu zaledwie kilku miesięcy sprawiła, że Edyta Górniak nie może się bez niej obejść. Wokalistka nie tylko zostawiła męża Dariusza Krupę, ale też odcięła się od starego kręgu znajomych. Kiedyś starała się być stateczną żoną i panią domu. Jeszcze do niedawna jej najlepszą przyjaciółką była Justyna Steczkowska - szczęśliwa żona, mama dwóch chłopców, kobieta, która życie rodzinne ceni ponad wszystko. Wspólnych tematów im nie brakowało. Z Kasią Sowińską połączyły Edytę inne tematy i nowe zainteresowania.

Edyta porzuca stare życie

Wśród dawnych znajomych Edyty od tygodni trwa dyskusja o roli Sowińskiej w jej życiu. "Edzia zachowuje się jak nastolatka", "Przez ostatnie lata nie chodziła na imprezy, wolała zostać w domu albo spędzać czas w gronie sprawdzonych przyjaciół, a teraz?!", "Odkąd to interesuje się końmi!", żartują w rozmowie z SHOW znajomi piosenkarki.

Nie ma wątpliwości, że słynąca z rozrywkowego trybu życia Kasia zdołała Edytę zmienić. Teraz Górniak daje się namówić na wspólne wypady do klubów, na zakupy czy imprezy. Również w męskim towarzystwie. Bartosz Bodnar - biznesmen, o którym mówi się, że jest nowym partnerem Edyty - pochodzi z kręgu znajomych Sowińskiej. Niewykluczone, że modelka spełniła funkcję swatki.

Szczególnie zaskakujący jest fakt, że Sowińska pomagała Edycie w wyprowadzce od męża. To ona pod koniec kwietnia przyjechała z wokalistką do domu w Milanówku i pomagała pakować jej rzeczy. Złośliwi mówią, że nie była to pomoc bezinteresowna. Górniak przeprowadziła się do eleganckiego domu w podwarszawskim Piasecznie. Przy okazji użyczyła dachu nad głową Kasi, której standard życia znacząco się dzięki temu poprawił.

Szara eminencja

Kasia Sowińska, dziewięć lat młodsza od Edyty, pochodzi z Wałbrzycha. Z południa Polski, dokładnie z Ziębic, pochodzi też Górniak. I na tym podobieństwa między paniami mogłyby się kończyć. Kasia od kilku lat usiłuje robić karierę w polskim show-biznesie. Bywa modelką, czasem prezenterką, grywa epizody w serialach. Nigdzie nie może dłużej zagrzać miejsca.

Znacznie lepiej niż praca w jakimkolwiek zawodzie idzie jej lawirowanie w towarzystwie. Kilka lat temu głośno było o jej kolejnych romansach. Łączono ją m.in. z Kubą Wesołowskim, Michałem Żebrowskim i Kubą Wojewódzkim. Oprócz spotkań ze znanymi mężczyznami, rozpoznawalność zapewniły jej publiczne występy w bardzo skąpych kreacjach. Podczas jednego z odcinków "Jak Oni śpiewają" w 2007 roku miała na sobie bluzkę, która niemal w całości odsłaniała biust. W ten sposób wywołała wokół siebie trochę szumu, choć spektakularnego sukcesu w programie nie odniosła.

Udało jej się jednak zwrócić na siebie uwagę jurorki JOŚ Edyty Górniak, i zyskać jej sympatię. Od tego czasu panie zaczęły się do siebie zbliżać. Choć Edyta latami budowała wizerunek eleganckiej gwiazdy, ostatnio nie wahała się ostentacyjnie okazywać Kasi sympatii, całując ją w usta przed obiektywami fotoreporterów. Najwyraźniej przestała się obawiać, że jej image ucierpi na skutek afiszowania się z osobą kojarzoną niemal wyłącznie z towarzyskimi ekscesami.

Zły przykład

Po rozstaniu z mężem, który po latach zawirowań zapewnił Edycie Górniak spokojną przystań, otoczył ją opieką i długo pracował nad odbudową jej pozycji w show-biznesie, piosenkarka potrzebuje mądrych doradców. Kasia do nich nie należy. Modelka zakończyła właśnie w atmosferze skandalu współpracę z TVN.

Od wiosny relacjonowała w "Dzień Dobry TVN" modne imprezy, ale praca szybko jej się znudziła. Niedawno poinformowała szefów, że ma chory kręgosłup i musi leżeć w szpitalu, a tak naprawdę... wyjechała na wakacje. Właśnie z Edytą, do Włoch. Jaka była reakcja jej szefów? "Dzień Dobry TVN nie chce mieć już nic wspólnego z Katarzyną Sowińską", powiedział SHOW Remigiusz Maścianica, wydawca programu.

Sama Kasia rozpaczliwie próbuje teraz ratować sytuację. "Moja współpraca z TVN zakończyła się, ale co to za bzdury z tym, że ich okłamałam? Jak to okłamałam!?", mówi zdenerwowana w rozmowie z SHOW. "To jest moja sprawa, co robię, jestem dorosłą osobą", dodaje. Niewiele wiele brakowało, by w tym samym czasie, przez nierozważne negocjacje z Polsatem, Edyta Górniak straciła jedyne stałe źródło dochodów. A przecież zarówno Kasia, jak i Edyta powinny wiedzieć, że funkcjonowanie w show-biznesie wymaga nie tylko talentu, ale i poprawnych relacji z szefami stacji telewizyjnych.

Co straci Edyta, co zyska Kasia

Edyta, zyskując dzięki Kasi, jak to określają jej znajomi, "drugą młodość", zaryzykowała bardzo wiele. Przede wszystkim rodzinę i szczęśliwy dom, a także dobrą opinię oraz pozycję towarzyską, na którą pracowała latami. Co zyskała Kasia? Dla modelki o niesprecyzowanych ambicjach zawodowych pokazywanie się u boku gwiazdy polskiej piosenki może zaowocować nowymi propozycjami i kontraktami. A czy Edyta dostrzeże, że ta znajomość może jej zaszkodzić? Piosenkarka jest właśnie za granicą z synem Allanem. Pierwszy raz od dłuższego czasu sama - bez nie odstępującej jej na krok przyjaciółki.

Dominika Majewska

Więcej informacji na temat przyjaźni Edyty i Kasi znajdziesz w najnowszym numerze magazynu o gwiazdach SHOW - w sprzedaży od 20 lipca!

Dowiedz się więcej na temat: TVN SA | show

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje