Gdzie zniknęła Magda M.

Dziesięć lat temu, gdy grała Ligię w "Quo vadis", była na ustach wszystkich. Jak potem potoczyły się jej losy? I gdzie zniknęła teraz, po skończeniu pracy w "Top Model"? Sprawdziliśmy!

Do Polski znów wpadła tylko na chwilę. Wzięła udział w "Top Model. Zostań modelką", udzieliła kilku wywiadów, odwiedziła dwa najpopularniejsze talk show i zniknęła. Bo na co dzień Magda Mielcarz (32) mieszka w słonecznym Los Angeles. Wraz z mężem wychowuje półtoraroczną córeczkę Mayę. Tam też, jak dowiedziało się SHOW, już wkrótce rozpocznie pracę nad swoim nowym, owianym tajemnicą projektem...

Reklama

W Los Angeles mieszka od niedawna. Wcześniej nie przepadała za tym miastem, kojarzyło jej się z plastikowym światem show-biznesu. Wolała tętniący życiem Nowy Jork i jego niepowtarzalną atmosferę. To właśnie w Nowym Jorku spotkała miłość. Znanego prawnika Adriana Ashkenazy'ego (36) poznała ponad pięć lat temu lat temu w modnej nowojorskiej restauracji Bliss. W wywiadzie opowiadała potem, że "emanował jakością".

Przystojny absolwent Harvardu ujął ją przede wszystkim inteligencją i poczuciem humoru. A kiedy na pierwszej randce zaprosił ją do teatru na awangardowy spektakl, już wiedziała, że spotkała mężczyznę swego życia. Para pobrała się w 2007 roku. Dwa lata później Magda zaszła w ciążę. Wiadomość o tym, że spodziewa się dziecka, była dla niej sporym zaskoczeniem. "Pierwszego dnia byłam w fazie euforii" - wspomina. Spędziła pięć godzin w księgarni, skąd wyszła ze stosem poradników dla przyszłych matek. Drugiego dnia pobiegła na zakupy, wróciła ze stosem kolorowych sukienek w kwiaty. Trzeciego dnia wpadła jednak w panikę. "Skończył się stan błogosławiony, zaczął się stan wojenny" - mówi ze śmiechem aktorka.

Przed porodem Magda chodziła na jogę dla ciężarnych. Pomogła jej także rozmowa z doulą - prywatną położną, terapeutką i trenerką w jednym. Kiedy dziewięć miesięcy później urodziła córeczkę o żadnej panice nie było już mowy. Magda oszalała na jej punkcie.

"Wiem że mój mąż poczuł się wtedy odsunięty na dalszy plan" - wspomina Mielcarz. Teraz, gdy Maya podrosła, aktorka obiecała sobie, że więcej uwagi poświęci ukochanemu. "Chcę być nie tylko supermamą ale też superżoną" - mówi.

Adrian i Magda nie przepadają za światem show-biznesu. Ona zraziła się wiele lat temu, gdy jeszcze pracowała jako modelka. "Ludzie z agencji ciągle nalegali, żeby iść na jakieś kolacje, dyskoteki, imprezy. Poszłam kilka razy na taką kolację, a obok mnie siedziała np. moja współlokatorka z »narzeczonym«, który miał 65 lat. Był bardzo miły, ale nie mogłam pojąć, dlaczego 17-latka z takim »tatusiem« umawia się na randki?! Wiadomo, w tym środowisku jest mnóstwo krążących wokół młodych dziewczyn facetów w różnym wieku, często wpływowych, z pieniędzmi. Mnie to tak przerażało, że bardzo szybko przestałam gdziekolwiek chodzić. Mówiłam, że boli mnie głowa, że muszę rano wstać" - opowiadała niedawno w świetnym, bardzo szczerym wywiadzie.

Dowiedz się więcej na temat: aktorka | Los Angeles | Quo Vadis | Top model | "Top Model" | 'Top Model' | Mielcarz Magda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje