Gorące romanse

W filmie „Rzeczpospolita babska” było ich mnóstwo! "Niestety, nie przekładały się na życie prywatne", żartuje w rozmowie z SHOW Maciej Damięcki (71).

Aktor z sentymentem wspomina pracę na planie produkcji, której premiera miała miejsce 8 lipca 1969 roku. Żałuje tylko, że nie mógł wziąć udziału w scenie ślubu swojego bohatera Marka z szeregową Anielą.

Reklama

"Musiałem jechać na spektakl do Warszawy. Za mnie pojawia się w scenie mój brat Damian. Musiał się ożenić z moją kobitą", śmieje się Damięcki i kontynuuje wspomnienia: "Było fantastycznie, choć scenariusz był tak napisany, że wciąż dostawałem po mordzie za siebie i za brata.

W końcu przekonałem scenarzystę, żebym mógł mu oddać. Dudek był mocno zdziwiony, gdy w jednej ze scen dostał ode mnie w pysk. A ja robiłem wszystko, żeby zrobić jak najwięcej dubli".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje