Gotowa na miłość?

Pracoholiczka, perfekcjonistka. We wszystko angażuje się na sto procent. Przez pracę straciła już miłość i bardzo to przeżyła. Teraz w jej życiu pojawił się nowy mężczyzna...

Wstaje bladym świtem. Wypija wodę z cytryną, biegnie na jogę, a potem już cały dzień wypełniają jej spotkania, sprawy związane z nowymi podopiecznymi, Tolą Szlagowską i Jackiem Czerwińskim, intensywna praca z uczestnikami "X Factor" i... setki telefonów. Na maile Maja Sablewska (31) odpisuje w środku nocy. Często też dopiero wtedy ma czas na ostatnie rozmowy na temat swoich najnowszych projektów. Pracoholiczka? "Na sto procent" - mówi sama o sobie w rozmowie z SHOW.

Reklama

Nie ukrywa, że nie potrafi oddzielić życia prywatnego od zawodowego. Praca wypełnia jej szczelnie każdą minutę dnia. Choć podoba się mężczyznom i wielu z nich marzy o rance z atrakcyjną menedżerką, ona rzadko znajduje czas na rozrywki. "Nie pije alkoholu, zdrowo się odżywia. Jeżeli ma do wyboru pójść na imprezę lub zostać w domu, wybiera tę drugą opcję. Niektórzy uważają, że jest odludkiem" - zdradza SHOW jej znajoma.

Jaka jest tego przyczyna? "Czuje się bezpieczniej, gdy skupia się tylko na pracy. Ostatni jej związek rozpadł się, bo nie potrafiła znaleźć czasu na życie prywatne. Bardzo to rozstanie przeżyła. Teraz boi się związków" - opowiada znajoma Mai.

Z wieloletnim ukochanym, Rafałem, Maja rozstała się tuż przed głośnym zakończeniem współpracy z Dodą. Byli razem sześć lat. Podobno ich drogi rozeszły się między innymi dlatego, że menedżerka zbyt wiele czasu poświęcała swojej podopiecznej. "Gdy Doda dzwoniła w środku nocy, Maja zrywała się na równe nogi i jechała do niej. Rafał miał dosyć tego, że nigdy nie jest na pierwszym miejscu" - mówi znajoma Sablewskiej.

Sam zajmował się sprzedażą samochodów luksusowych i potrafił oddzielić pracę od prywatnego życia. Maja nie umiała. Dla swojej podopiecznej była na każde zawołanie. Choć rozstanie Mai i Rafała było bolesne, dziś się przyjaźnią. "To cudowny, ciepły człowiek, na którym zawsze mogę polegać. Jest moim bliskim przyjacielem" - mówi SHOW Maja.

Choć od ich rozstania minęły już niemal dwa lata, przez ten czas Maja była singielką. Spotykała się z kilkoma mężczyznami, ale bała się miłości. "Przechodzenie z jednego związku w drugi nie jest w jej stylu" - mówi znajoma menedżerki. Ostatnie rozstania z artystkami, Edytą Górniak i Mariną, również sprawiły, że Maja jest ostrożna. Stara się podchodzić do ludzi z większym dystansem. Ale jak dowiedziało się SHOW, w życiu słynnej menedżerki szykuje się rewolucja. "Niedawno poznała wyjątkowego mężczyznę. Jest od niej dużo starszy i imponuje jej pod wieloma względami" - mówi znajoma Sablewskiej.

Choć Maja podchodzi do tej relacji ostrożnie, niewykluczone, że teraz odważy się na związek. Jej sytuacja zawodowa się ustabilizowała, uczestnictwo w "X Factor" dodało jej wiary w siebie. "Choć kocham moją pracę z całego serca, marzę o tym, żeby stworzyć kiedyś ciepły, rodzinny dom. Taki, w jakim sama się wychowałam" - mówi SHOW Maja.

Joanna Łazarz

Dowiedz się więcej na temat: Maja Sablewska | The X Factor

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje