× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

  • ×

    Treść dostępna również w wersji mobilnej
    na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

  •  

    Na całych jeziorach ty

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Dopiero teraz dowiadujemy się o skrywanej przed światem miłości, która łączyła Agnieszkę Osiecką i Jeremiego Przyborę. Wielkiej i nieszczęśliwej.

Zdjęcie

Dopiero teraz dowiadujemy się o skrywanej miłości Osieckiej / fo. J. Barcz /East News
Dopiero teraz dowiadujemy się o skrywanej miłości Osieckiej / fo. J. Barcz
/East News
"Jesteś pierwszym chłopcem, z którym jest mi dobrze w łóżku. Jesteś pierwszym, najpierwszym i zupełnie jedynym mężczyzną, przez którego robi mi się czarno w oczach i słodko w ustach, i zupełnie nieprzytomnie w głowie" - pisała w liście do Jeremiego Przybory Agnieszka Osiecka blisko pół wieku temu.

Ujawniona niedawno w książce "Listy na wyczerpanym papierze" korespondencja tych dwojga poetów, rzuciła nowe światło na teksty ich największych przebojów. Agnieszka z myślą o Jeremim napisała tęskne słowa: "Na całych jeziorach - ty/ O wszystkich dniach porach - ty". A on żartobliwe: "Moja dziewuszka nie ma serduszka".

Reklama

To był czas, kiedy Kabaret Starszych Panów święcił największe tryumfy. Osiecka wychowała się na audycjach radiowych Jeremiego Przybory. Uwielbiała jego talent i znała wszystkie piosenki. Sama, choć zaledwie 28-letnia, była już wtedy cenioną autorką tekstów. Jej "Okularnicy" właśnie wygrali festiwal w Opolu.

A prywatnie? Była kobietą po przejściach, miała za sobą rozwód i niezliczone zastępy złamanych męskich serc. Była związana z najwybitniejszymi artystami i intelektualistami tamtych lat: z Frykowskim, Hłasko, Rakowskim, Wajdą, Okudżawą. Ale na jej liście byli też kompani od kieliszka, piłkarz, hydraulik. Osiecka już wtedy wiodła bardzo kolorowe życie, typowe dla artystów lat 60. Uwielbiała podróże i kawiarnie.

Przybora był zupełnie inny. Dużo starszy, miał wtedy 49 lat. Nie przepadał za głośnym towarzystwem,

w STS-ie (Studenckim Teatrze Satyryków, przyp. red.) siadał zwykle przy odosobnionym stoliku. Pił niewiele, jakieś dwa kieliszki, i szukał ciekawego rozmówcy.

Historia ich romansu zaczęła się dokładnie 1 lutego 1964 roku podczas jednego z wieczorów w STS-ie. Przybora o tym spotkaniu pisał magicznie: "Tańczyłem z paroma dziewczynami przypadkowymi, a potem - z Tobą, i przypadkowość skończyła się, bo przecież byliśmy tej nocy umówieni ze sobą od lat i ja to od razu zrozumiałem i dlatego powiedziałem sobie: nareszcie! Może to dlatego, że nasze piosenki (...) siadały sobie od dawna na jednym drzewie, na którym nie siadały żadne inne?".

Magda Umer, która ułożyła odnalezioną korespondencję kochanków w książkę, twierdzi, że jej przyjaciółka Agnieszka najpierw zakochała się w listach od Przybory, a dopiero potem w nim samym. Nic dziwnego! Jeremi pokochał ją od pierwszego wejrzenia. Oszalał dla tego uczucia. Nie spał, słał kwiaty, wydzwaniał. Każdy list zaczynał uwodząco oryginalnie: "Agnieszko, Panienko z Saskiej Kępy", Śpiewaczko moja ucieszna", "Agnieszko bardzo Daleka", "Moja Ty Nieprawdopodobna!", "Moja Północna, Jasna, zupełnie Rewelacyjna", "Nienagadnaja, Pięknoimienna Agnieszko o uszach jak skrzydełka motyla".

Ona najpierw mu się wymykała. Pisała figlarne, króciutkie pocztówki, wierszyki na odwrocie własnych fotografii, tłumacząc, że nie potrafi nigdzie kupić papeterii. Była przewrotna. Tak powstała parodia jego piosenki "O Romeo": "O Jeremi czy jesteś już na dnie?/A ty jeszcze w krawacie, w binoklach/ A ja pytam, czyś kogoś już okradł/ Nie wymagam, byś nocą się śnił, ale błagam, byś palił i pił".

Artykuł pochodzi z kategorii: SHOW

Show
Więcej na temat:jezioro | Agnieszka Osiecka

Zobacz również

  • Gwiazdorskie zachcianki

    Więcej pracy, większe wymagania? Agnieszka i Mikołaj miewają żądania godne wielkich sław. Oto najbardziej rozkapryszona para show-biznesu! więcej

  • Oceń tekst

    Ocen: 138

Reklama

Skomentuj artykuł: Na całych jeziorach ty

Przejdź do forum »

Wasze komentarze (187)

Dodaj komentarz
Epeli

~Epeli -

Faktycznie, wygląda na to, że Empik wycofał już Oyo octnteszaie z oferty, a przy okazji usunął stronę produktu i recenzji.

pam

~pam -

"Listy na wyczerpanym papierze" są jak dla mnie zbyt intymne. Czytają taki tekst czuję się jakbym podglądała tych dwoje. Czy naprawdę trzeba publikować wszystko co pozostało po artystach takich jak oni? Nawet ich prywatną korespondencje? W przygotowaniu z tego co wiem jest już kolejne tego typu wydanie: "Dzienniki Agnieszki Osieckiej".

Krzysztof Korzeniowski

~Krzysztof Korzeniowski -

Skoro już ktoś przeczytał cały albo chociaż część tego artykułu o naprawdę doskonałej poetce, jaką Agnieszka Osiecka niewątpliwie była, to wnioskuję, że wie kim ona była i zna w jakimś stopniu Jej twórczość. Po co zatem potem w komentarzach wypisywać tak żenujące pseudorefleksje i słowa krytyki pod Jej adresem. Ech, słów czasami brakuje na takich mędrków... Pozdrawiam wszystkich miłośników Agnieszki Osieckiej, Jeremiego Przybory i ich tekstów - Krzysztof korzeniowski

janusz

~janusz -

Ci co tu pisza to zwykli pomyjowcy

usherr

~usherr -

jakaś niewyżyta baba materac dla starszych panów i niekoniecznie tylko tych z kabaretu też powód do dumy obsługiwać kolesi od gorzały,masakra

romek

~romek -

wóda i dopychacze dla mnie to taka pani nie nazywa się poetka tylko ściera po polsku.

Maurycy29

~Maurycy29 -

Tak samo można by było napisać o parzeniu się Ziuty i Zenona, kloszardów z niedalekich bloków awaryjnych. Wystarczy tylko ubrać to w piękne słówka. Ale czy to zmieni, że to degeneraci i żulia?

podpis

~podpis -

niczym nie różniła się od współczesnych dyskotekowych cichodajek, wartościowanie jej zachowania tylko dlatego, że coś tam pisała jest takim samym kvestwem. Dla mnie więcej warta jest prostytutka, która na tym zarabia niż zwykła dziura, w którą można włożyć i jeszcze nie trzeba za to płacić. piszcie sobie laudacje na jej temat a ja mam dosyć tego kvstwa.

Magnum45

~Magnum45 -

Po czytaniu komentarzy o Pani Agnieszce mam odruch wymiotny i odechciewa się wracać do kraju, w którym debile w ten sposób korzystają ze słowa WOLNOŚĆ.

human

~human -

Piękna nie byla. Facet jak ma ochotę bierze to, co ma pod ręką. osiecka musiała być często pod ręką.. worek na głowę i za ojczyznę, a dorabianie do tego ideologi, jaką była wspaniałą osobowością jest BREDNIA

Reklama