Nie taka szorstka...

Prawdziwa, męska przyjaźń zdarza się również w show-biznesie! Za co i mimo czego lubią się najsłynniejsi kumple? Oto najbardziej zgrane duety wśród polskich gwiazdorów.

6. Kobiety Maćków są o nich... zazdrosne

"Kiedy gramy w piłkarzyki albo na konsoli, walczymy na śmierć i życie. Nie ma zmiłuj!", śmieje się Maciek Rock (34). To jednak jedyne chwile, gdy ze sobą rywalizują - na pewno nie robią tego w pracy.

Reklama

Rock i Maciej Dowbor (33) byli reporterami w programie "Się kręci". Udało im się stworzyć najbardziej lubiany duet w Polsacie - może dlatego, że między nimi naprawdę "iskrzy"?

Podobno uwielbiają rozmawiać przez telefon tak długo, że ich życiowe partnerki są zazdrosne! Rock czasem jednak żartuje ze sportowego hobby Dowbora: "Dowbi nie może normalnie zjechać na desce, on od razu jedzie na rekord świata".

Zawodowo są razem od 2007 roku, kiedy do Polsatu przeszedł Maciej Dowbor. Panowie od razu się polubili. "Rozumiemy się bez słów", mówił SHOW Dowbor.

Chociaż nie łączy ich sportowa pasja, to i tak uwielbiają spędzać ze sobą wolny czas. "Mamy po prostu super przelot" twierdzi Maciej Dowbor.

5. Czarka i Pawła łączy poczucie humoru

"Znamy się już jakiś czas, polegamy na sobie i lubimy razem przebywać na planie i poza planem", mówi o Cezarym Pazurze (50) Paweł Małaszyński (36). "Zachwyciłem się jego pracą i aktorską pasją. Przypominał mnie, gdy byłem młody", komplementuje go starszy kolega. Aktorzy spędzili razem całe tegoroczne wakacje, jeżdżąc po Polsce z kabaretem Pazury.

Paweł zagrał w debiucie reżyserskim Cezarego "Weekend". To od niego Pazura zaczął kompletować obsadę.

Scena kabaretowa to żywioł Cezarego. Swoją pasją zaraził Pawła i teraz wspólnie bawią się na scenie.

4. Tomek i Wojtek: sojusz samotników

Nie lansują się na bankietach, rzadko pozują razem fotoreporterom. Tomasz Kot (35) i Wojciech Mecwaldowski (32) to najbardziej tajemnicza para przyjaciół w Polsce. Ale nam udało się poznać kilka ich tajemnic...

Kiedy są razem, nie dopuszczają nikogo do głosu. Mają też specyficzne poczucie humoru. Kilka lat temu wpadli na pomysł, aby otworzyć restaurację. Miała się nazywać... "Dupa". Podobno panowie byli dumni z tej inicjatywy!

Spotkać Kota i Mecwaldowskiego na bankiecie to prawdziwa gratka. Obaj niezbyt dobrze czują się w garniturach i pod krawatem. Zdecydowanie wolą kameralne imprezy w gronie przyjaciół.

Razem wystąpili już w sześciu filmach. Role gejów w "Wojnie żeńsko-męskiej" napisano specjalnie dla nich.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje