Nowa szansa na miłość

Gdy pojawiła się na planie "Bitwy pod Wiedniem", włoscy przystojniacy stracili dla niej głowę! Wiemy, z kim Alicja spędzała najwięcej czasu... Czy znów się zakocha?

Od rozstania Alicji Bachledy-Curuś (28) z Colinem Farrellem minął już niemal rok. A jednak piękna aktorka nadal jest sama. Mówiono co prawda o kilku romantycznych randkach (m.in. z Kubą Wojewódzkim), jednak żadna z tych plotek się nie potwierdziła.

Reklama

Tymczasem w maju Bachleda-Curuś rozpoczęła zdjęcia do wielkiej międzynarodowej produkcji - "Bitwa pod Wiedniem". Na plan w Rumunii przyjechało wielu wspaniałych aktorów z Polski i Włoch. Pojawiła się więc szansa, że Alicja zwróci uwagę na któregoś z przystojniaków, tym bardziej że Włosi słyną z gorących serc. Jak dowiedziało się SHOW, aktorka faktycznie wywołała sporo zamieszania. Potwierdził nam to Alessandro Leone, producent filmu: "Kiedy zjawiła się na planie, wzbudziła wielkie zainteresowanie wśród aktorów płci męskiej. Nie tylko polskich". Kogo miał na myśli?

Jak ustaliło SHOW, wśród mężczyzn, na których Alicja zrobiła wrażenie, jest włoski aktor Antonio Cupo (33). To filmowy partner Bachledy-Curuś. Alicja gra Eleonorę Lotaryńską, przystojny Włoch jej męża, księcia Karola. Tych dwoje bohaterów łączy silne młodzieńcze uczucie, które spełnia się dopiero po wielu latach. Historia jest niezwykle romantyczna...

Zanim Antonio pojawił się na planie, wiedział, że będzie miał do czynienia z wielką polską gwiazdą i piękną kobietą. Szybko zaczął szukać informacji na jej temat. Kiedy jeden z polskich portali pokazał ich zdjęcie i zapytał czytelników, czy tych dwoje do siebie pasuje, Cupo natychmiast wrzucił link do tekstu na swoją stronę na Facebooku. Wywołał tym duże zainteresowanie wśród znajomych. Żartowali z setek wpisów na portalu...

Antonio ma 185 centymetrów wzrostu, orzechowo-zielone oczy i jest niesłychanie przystojny. We Włoszech to wielka gwiazda, ale aktor znany jest też w USA. W dodatku to utalentowany piosenkarz. Najważniejsze: kawaler! Wprawdzie kilka miesięcy temu plotkowano o jego związku z włoską aktorką Margareth Made, ale nic nie wskazuje na to, by nadal się spotykali. Osoby pracujące przy "Bitwie pod Wiedniem" zdradziły za to SHOW, że między Alicją a Antoniem szybko zaiskrzyło. Faktem jest, że tych dwoje ma ze sobą wiele wspólnego. Na początek - podobne dzieciństwo. Bachleda-Curuś, choć jej rodzina pochodzi z Podhala, urodziła się w Meksyku (jej ojciec, z zawodu geolog, wyjechał na placówkę). Cupo też ma za sobą przeszłość dziecka z rodziny emigrantów.

Urodził się w Kanadzie, dokąd z Włoch wyjechała jego babka. Dziś Bachleda-Curuś i Cupo żyją na walizkach. Ona podróżuje głównie między Krakowem a Los Angeles. On zaś między Vancouver, Rzymem i... też Los Angeles.

Oboje próbują swoich sił w Hollywood. Cupo zagrał tam w filmie "Elegy" z Penélope Cruz. Był jej kochankiem ze snów. Do tej pory dziennikarze pytają go o pocałunki z hiszpańską seksbombą.

Jednak od sześciu lat aktor coraz więcej czasu spędza w Rzymie. Gra tu główną rolę w hitowym serialu "Elisa di Rivombrosa", który pobił we Włoszech rekord oglądalności wszech czasów - ponad 10 milionów widzów!

Alicji musiał spodobać się mężczyzna, który ma tak wiele sukcesów, a wkrótce zagra jedną z głównym ról w głośnym filmie o twórczyni Harry'ego Pottera J. K. Rowling. Ale Antonio musi liczyć się z konkurencją. SHOW wysłało listy do kilku aktorów grających w "Bitwie pod Wiedniem" z pytaniem o Alicję i... Odpisał Marius Chivu (w filmie ojciec Cosma). Nie kryje, że jest Bachledą-Curuś oczarowany. Zachwyca się, że podczas pracy nigdy nie traciła humoru, nawet przy 40-stopniowym upale. Zawsze uśmiechnięta, łatwo nawiązywała kontakt i wszyscy bardzo ją polubili. "Rozmawialiśmy nie tylko o sztuce i aktorstwie, ale także o życiu. Spytałem ją, czy moje dzieci będą mogły kiedyś pobawić się z jej synkiem. Jeśli kiedykolwiek dostanę jej numer telefonu, będę utrzymywał z nią przyjacielskie relacje" - pisze do nas oczarowany Alicją Włoch.

SHOW próbowało skontaktować się także z Antoniem Cupo. Napisaliśmy do niego maila, ale nie chce odpowiadać na pytania o Alicję. Ciąg dalszy tej historii na pewno nastąpi. Bo aktorzy już na początku września wracają na plan. Tym razem będą pracować we Włoszech.

Iwona Zgliczyńska

Nowy większy SHOW - elegancki magazyn o gwiazdach! Jeszcze więcej stron, więcej gwiazd i tematów! Więcej przeczytasz w najnowszym wydaniu magazynu, w sprzedaży od 16 sierpnia!

Dowiedz się więcej na temat: Alicja Bachleda-Curuś

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje