Szczęśliwie zakochana

Jest znacznie starszy, ale wiele ich łączy. Tylko w SHOW o tym, jak rodziła się miłość Julii Kamińskiej i scenarzysty "BrzydUli". I dlaczego są razem tak bardzo szczęśliwi.

Pytana, z iloma mężczyznami się całowała, Julia odpowiada, że było ich trzydziestu. Niezły wynik, jak na dwudziestodwulatkę!

Reklama

"Nie uwodziłam, ale nigdy też nie narzekałam na brak powodzenia" - mówi aktorka. A jednak od rozstania w zeszłym roku z Rosjaninem Lwem Murzenko z nikim się nie spotykała. SHOW dowiedziało się jednak, że w tym czasie rodziła się miłość. Dwa lata temu na planie "BrzydUli" aktorka poznała Piotra Jaska (43), głównego scenarzystę serialu, poza tym poetę i prozaika. Julia szybko musiała zwrócić na niego uwagę. Sama ma literackie ambicje. Zdradziła nam, że pisywała wiersze i opowiadania do szuflady. Gdy lepiej się z Piotrem poznali, odważyła się pokazać mu scenariusze własnego autorstwa. Był pod wrażeniem. "Gdyby Julia nie była tak zajętą osobą,

chciałbym, by pisała w mojej ekipie scenarzystów" - mówił Jasek w rozmowie z SHOW.

Odbierając statuetkę "Tańca z gwiazdami", Julia dziękowała mu za to, jaką rolę odegrał w jej życiu. Nawet ich znajomi nie wiedzą, od kiedy są parą. Ale Julię i Piotra coraz częściej można zobaczyć razem. Przesiadują w knajpkach, spacerują po Warszawie objęci i bardzo szczęśliwi. Co ciekawe, łączy ich jeszcze jedno: oboje studiują. Julia germanistykę, Piotr filozofię. "Oni naprawdę do siebie pasują" - mówią z przekonaniem ich znajomi.

Iwona Czarnyszewicz

Nowy większy SHOW - elegancki magazyn o gwiazdach! Jeszcze więcej stron, więcej gwiazd i tematów! W sprzedaży od 5 lipca.

Dowiedz się więcej na temat: szczęśliwi | miłość | zakochana | show | julia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje