Tęsknimy, pani Beato

Dopiero teraz, gdy ruszył "Taniec z gwiazdami", do widzów dotarło, jak bardzo brakuje w nim Pani Beaty. Odeszła bez histerii, oskarżeń, z wielką klasą.

"Mój kontrakt w "Tańcu z gwiazdami" się skończył, do nikogo nie mam pretensji, przynajmniej mam więcej czasu dla rodziny" - powiedziała spokojnie, kiedy dowiedziała się o zmianach w popularnym show. Beata Tyszkiewicz (73) odeszła z TVN z wielką klasą, jak potrafią tylko wielkie damy. Bez płaczu i złośliwości, za to z dużym poczuciem humoru.

Reklama

"Kiedy dowiedziałam się, że Beacie nie przedłużono kontraktu, zadzwoniłam do niej z pytaniem, czy to możliwe. A ona mi na to: »A co ty myślisz, że się mnie tak łatwo pozbędziesz. O nieeee! Będę ci słać okropne SMS-y«. Jak zwykle mnie rozbawiła" - mówi Iwona Pavlović w rozmowie z SHOW. Wszyscy z TzG zgodnie przyznają, że bardzo im brakuje Tyszkiewicz.

Egurrola: "Beata była przyjaciółką, potrafiła doradzić nawet w sprawach prywatnych.

Iwona Zgliczyńska

Nowy większy SHOW - elegancki magazyn o gwiazdach! Jeszcze więcej stron, więcej gwiazd i tematów! Więcej przeczytasz w najnowszym wydaniu magazynu, w sprzedaży od 25 września!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje