To będzie boskie lato!

Dlaczego praca z Tomkiem to przyjemność? "Daje mi odczuć, że jestem świetną aktorką i atrakcyjną kobietą" - mówi z uśmiechem Małgosia.

Pierwsza na plan serialu "Rodzinka.pl" zwykle przyjeżdża Małgorzata Kożuchowska (40). Potem w hali produkcyjnej na Woronicza zjawia się Tomasz Karolak (39). Wpada do garderoby i rzuca swoje: "Co tam, jak tam?". Za oknem upał. Warszawiacy właśnie wyjeżdżają na wakacje, a aktorów czeka kilkanaście godzin pracy dziennie. I tak przez całe lato, z jedną krótką przerwą. Ale czy ktoś się tym martwi?

Superwesoła rodzinka

Reklama

"Wraz z Tomkiem na planie pojawia się dobra atmosfera. Wtedy już wiem, że będę miała fajny dzień" - opowiada SHOW Małgorzata. Maciej Musiał (16), w serialu najstarszy syn Boskich, też nie narzeka na brak wakacji. W przerwach między zdjęciami gra z Karolakiem w szachy, a przegrany musi wypełnić jakieś zadanie. "Ostatnio, jak Tomek mnie ograł, musiałem mu umyć samochód" - śmieje się młody aktor.

Średni synek Boskich, Adam Zdrójkowski (11), jest trochę zazdrosny, że serialowy ojciec tak dużo czasu spędza z Maćkiem. "Ale jak pan Tomek leży sobie na kanapie, to podchodzę do niego, by trochę pogadać" - opowiada. Ulubionym zajęciem Adasia jest zabawa z psem Małgorzaty Kożuchowskiej, Alem Pacino, którego aktorka czasem zabiera na plan. "Ja się po prostu zakochałem w tym szczeniaczku" - śmieje się chłopiec.

Czy nie żal mu, że dużą część lata spędzi z aktorami w hali zdjęciowej? "Może i byłoby mi smutno, gdyby to była ekipa ludzi zblazowanych. Gdyby każdy patrzył w niebo i gdyby z nikim pogadać się nie dało. A u nas jest superwesoło" - zapewnia. Potwierdza to Małgosia, która z Tomkiem stworzyła naprawdę zgrany duet. Wspólni znajomi aktorów są zaskoczeni, że tych dwoje tak świetnie się dogaduje. "Cóż, przeciwieństwa się chyba przyciągają", zastanawia się Maciek Musiał.

Jest między nimi chemia

Bo prywatnie Kożuchowska i Karolak są jak ogień i woda. Ona spokojna perfekcjonistka, on wybuchowy, nieprzewidywalny. "Między nimi wytworzyła się fajna chemia. Małgosia i Tomek są jak rodzeństwo, rozumieją się w lot, dobrze się bawią, a przy tym dają z siebie wszystko jako aktorzy" - mówi nam scenarzysta i drugi reżyser serialu Karol Klementewicz. A to wcale nie było takie oczywiste.

Sami aktorzy mieli wątpliwości, czy stworzą zgrany duet. Zanim zaczęli razem pracować, poprosili o próby kamerowe, by sprawdzić, jak wypadną we dwoje. "Już po pierwszej próbie wiedzieliśmy, że to jest to! Okazało się, że mamy podobne poczucie humoru" - zdradza nam Kożuchowska. "Ważne, że wzajemnie się szanujemy. Poza tym praca z Tomkiem to czysta przyjemność. On daje mi odczuć, że jestem świetną aktorką i atrakcyjną kobietą" - dodaje z uśmiechem.

Podobno tak naprawdę aktorów zbliżyła wspólna miłość do teatru. Zanim zaczęli razem pracować, Tomek widział wszystkie przedstawienia z udziałem Małgosi i dlatego ogromnie ją ceni. Sam imponuje aktorce tym, że potrafi pogodzić swoje liczne zajęcia. Jest wziętym i dobrym aktorem, dyrektorem teatru IMKA, który odniósł wielki sukces, a prywatnie ojcem małej Lenki.

Jak dowiedziało się SHOW, Kożuchowska i Karolak tak bardzo się polubili, że planują razem wyprawić swoje 40. urodziny! Ich wspólne wielkie przyjęcie odbędzie się właśnie w teatrze Imka .

Goście zostali poproszeni, by zamiast kupować kwiaty czy prezenty, wpłacili pieniądze na Fundację Mam Marzenie. A potem? Produkcja przewidziała krótki urlop dla całej ekipy, przede wszystkim ze względu na dzieciaki, które muszą odpocząć, zanim zacznie się szkoła.

"Szybko naładuję akumulatory i z nową energią wrócę do mojej Rodzinki" - śmieje się Małgosia.

Iwona Zgliczyńska,Justyna Kasprzak

Nowy większy SHOW - elegancki magazyn o gwiazdach! Jeszcze więcej stron, więcej gwiazd i tematów! Więcej przeczytasz w najnowszym wydaniu magazynu, w sprzedaży od 16 czerwca!

Śródtytuły pochodzą od redakcji INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje