Reklama

  •  

    Zemsta pokojówki

Anna Kowalski, polska pokojówka, twierdzi, ze Angelina Jolie (34) zdradzała Brada Pitta (46). Jakie ma na to dowody?

Zdjęcie

Angelina zdradzała Brada? /Getty Images/Flash Press Media
Angelina zdradzała Brada?
/Getty Images/Flash Press Media
Gdyby wierzyć amerykańskiej prasie, ich związek nigdy nie miał szans na przetrwanie. Od pięciu lat Angelina Jolie i Brad Pitt nie schodzą z pierwszych stron gazet. Pisano o wybuchowym temperamencie Jolie, alkoholizmie Pitta, osobnych sypialniach pary i krążącej wokół Brada byłej żonie Jennifer Aniston.
Okazało się jednak, że to nie wszystkie problemy Brangeliny. Tym razem państwo Jolie - Pitt padli ofiarą zemsty. Anna Kowalski - pokojówka z Polski, która pracowała dla słynnej pary - w wywiadzie dla magazynu "In Touch" zdradziła sekrety z ich życia.
Darzyli ją zaufaniem

Reklama

Pani Kowalski poznała Jolie i Pitta, gdy pracowała w ich ulubionym, ekskluzywnym nowojorskim hotelu Waldorf Astoria. Ponieważ ma duże doświadczenie w zawodzie, zna kilka języków obcych i do tej pory słynęła z dyskrecji, była przez dyrekcję hotelu przydzielana do obsługi najważniejszych gości hotelowych.

Angelina i Brad polubili jej towarzystwo i darzyli ją zaufaniem. Z jej usług korzystali przez cztery lata. Gdy latem zeszłego roku Jolie pracowała w Nowym Jorku na planie filmu "Salt", znów wynajęła apartament w Waldorf Astorii. Poprosiła dyrekcję hotelu, by Anna zajmowała się jej pokojem. W tym czasie Brad mieszkał wraz z dziećmi: Zaharą (5), Shiloh (3), Maddoxem (8), Paxem (6), bliźniakami,

Viv (1) i Knoxem (1) w wynajętym domu z ogrodem na pobliskiej Long Island.

Pisano wtedy, że Angelina nocuje w hotelu, bo jej związek z Bradem przeżywa kryzys. Jolie odpowiadała na to, że na planie pracuje po kilkanaście godzin dziennie i nie zawsze ma siłę, by w nocy jechać kilkadziesiąt kilometrów.

Kowalski twierdzi, że zmęczenie Jolie było jedynie wymówką. Tak naprawdę aktorka wolała zostawać w hotelu i spotykać się z kochankiem. "Pewnego ranka weszłam do jej sypialni" - opowiadała Kowalski magazynowi "In Touch". "Łóżko było przykryte czarną ceratą. Na nim leżały rozrzucone zabawki z sex shopu. W łazience było pełno wody, wszędzie walały się butelki po alkoholu, świeczki i niedopałki. Zastanawiałam się wtedy, z kim Angelina spędziła noc. Brada nie było przecież w apartamencie".

Kowalski przeprowadziła własne dochodzenie. Twierdzi, że osiem miesięcy temu Angelina sypiała z mężczyzną, który pracował przy produkcji "Salt" jako specjalista od akcentów. Uczył Jolie rosyjskiego. "Kiedyś przyszedł do hotelu i spędził cztery godziny z Angeliną za zamkniętymi drzwiami" - opowiada dumna ze swojego śledztwa Anna. I dodaje: "Jolie udaje świętą, a tak naprawdę to bardzo zła osoba".

Posądzanego o romans z aktorką nauczyciela oburzają te doniesienia: "To bzdura! Nie miałem romansu z Angeliną" - mówi.

Jak mnie zwolnisz...

Dlaczego pani Kowalski mówi o tym dopiero teraz? Przecież od rzekomych wydarzeń w apartamencie Angeliny minęło już osiem miesięcy. Okazuje się, że ma swoje powody. Magazyn "In Touch" donosi, że pani Anna straciła pracę w hotelu Waldorf Astoria. Została zwolniona w grudniu zeszłego roku dyscyplinarnie. Skargę na nią złożyła asystentka Angeliny.

Aktorka z rodziną mieszkała wtedy w hotelu. Gdy odwiedził ją lekarz, który miał jej zrobić badania kontrolne, okazało się, że Anna schowała się w sypialni, żeby podsłuchiwać. Jako doświadczony pracownik dobrze wiedziała, że powinna opuścić pokój. Dlaczego więc tego nie zrobiła? Czy już wtedy czuła, że zostanie zwolniona i myślała o zemście?

Koniec Brangeliny?

Opowieść pokojówki ukazała się w magazynie "In Touch" w czasie, gdy na pierwsze strony gazet znów powrócił temat rozstania słynnej pary. Podobno Jolie i Pitt podpisali dokumenty dotyczące podziału opieki nad dziećmi i podzielili się majątkiem. Podobno Brad jest załamany, a jego mama Jane próbuje przekonać Angie, by nie porzucała jej syna.

Rewelacje polskiej pokojówki rzucają nowe światło na związek aktorów. Ale tak naprawdę nikt nie wie, co dzieje się między Jolie i Pittem. Para na razie nie komentuje doniesień służącej. Nieoczekiwanie głos w obronie słynnej pary zabrał Johnny Depp: "Nie wiem, jak Angelina i Brad radzą sobie z życiem pod ciągłym obstrzałem prasy i fotografów" - mówi. "Ja już dawno przestałem wychodzić z domu. Po prostu się boję".

Joanna Łazarz

Więcej przeczytasz w najnowszym numerze magazynu o gwiazdach SHOW. W sprzedaży od 1 lutego.

Artykuł pochodzi z kategorii: SHOW

Zobacz również

  • Klasyka i klasa

    W stylizacjach glamour i tych na co dzień nie znosi oczywistości. Zajrzyj do szafy Diane Kruger, ulubienicy hollywoodzkich stylistów! więcej

  • Wasze komentarze

  • Oceń tekst

    Ocen: 13

Reklama

Wasze komentarze (16)

  • 03.05.2010 (12:13)
    ~DARKO
    I słynie z dyskrecji..hahahhah to jest najlepsze....och te durne Polki....za parę dolców zrobią wszystko...
  • 13.04.2010 (12:19)
    ~bogdan43210
    pokojówki często traktowane są ja członek rodziny.to jej czesto zostawiamy klucze czesto im ufamy.moim zdaniem powinna wogóle nie wtrącać sie w małżaństwo brada i jolie.chce zrobic sensacje i zarobic na tym kase.brzydze sie fałszywimy ludźmi
  • ~Link sponsorowany
  • 12.04.2010 (19:35)
    ~Jarzab
    i akurat nazywa sie Anna Kowalski ??? I zna kilka jexzykow a pracuje jako pokojowka ??? Ale glupia sciema - glupiego pomponika :((
  • 12.04.2010 (12:24)
    ~Kama
    moze po prostu uzywala wibratora, bo nie bylo meza, alkohol tez moze swiadczyc o rozpaczy i samotnosci... Ta panna Kowalki to niezla scierka, wstyd!
  • 12.04.2010 (12:20)
    ~Sprinter100
    Acha, no fajnie.