Reklama

  •  

    Wstydzi się matki z brzuchem

Gdy okazało się, że jestem w drugiej ciąży, byłam zaskoczona. Nie planowaliśmy przecież drugiego dziecka, a ja mam już swoje lata! Po pierwszym szoku poczułam jednak wielką radość.

Zdjęcie

Cieszę się, że nasza rodzina się powiekszy, ale martwię się reakcją syna   /© Panthermedia
Cieszę się, że nasza rodzina się powiekszy, ale martwię się reakcją syna  
/© Panthermedia
Mąż, rodzice i teściowie wiadomość o powiększeniu się rodziny przyjęli bardzo dobrze. Wspierają mnie, każą się oszczędzać i traktują niemal jak królową.

Problemem jest tylko postawa mojego 14-letniego syna. Gdy oznajmiłam mu tę radosną nowinę, Tomek był zaskoczony i wściekły.

- To wy jeszcze to robicie?! Fuj! - skrzywił się z niesmakiem.

Reklama

Uważa, że jestem już za stara na małe dziecko, a o nienarodzonej jeszcze siostrzyczce mówi "ten bachor". Twierdzi, że nigdy jej nie pokocha, bo różnica wieku jest za duża. Zapytał mnie z wyrzutem, czy nie mogliśmy postarać się o dziecko 10 lat temu, kiedy jeszcze marzył o rodzeństwie.

Tomek wyraźnie wstydzi się "starej matki" z brzuszkiem (jestem już w siódmym miesiącu ciąży). Gdy idziemy na zakupy czy idziemy z wizytą do moich rodziców, stara się trzymać jak najdalej ode mnie. Nie powiedział mi też o ważnym zebraniu rodziców w jego szkole. Nie chciał, bym tam poszła. Powiedział, że wstyd mu przed rodzicami kolegów i... ja też powinnam się wstydzić swojego stanu.

Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

Czy Magda powinna:

  • 25%
  • 75%
głosów: 194
Niedawno oznajmił mi, że nie będzie dzielił pokoju z maleństwem i na jakiś czas wyprowadzi się do moich rodziców. Mieszkają parę ulic dalej, więc i tak będę miała na niego oko. Z drugiej strony chłopak wchodzi przecież w trudny wiek i powinien być przy matce. Moi rodzice są wspaniałymi dziadkami, ale obawiam się, że są zbyt pobłażliwi. Zastanawiam się, czy pozwolić mu na to. Może gdy pomieszka trochę z dziadkami, zatęskni za nami i łatwiej mu będzie zaakceptować dziecko, które w sobie noszę?

Magdalena S. (40 l.), Łowicz

Artykuł pochodzi z kategorii: Sprawy rodzinne - Bella Relaks

Bella Relaks
Więcej na temat:ciąża | problem | wychowanie

Zobacz również

  • Obejrzy reklamę i już chce to mieć

    - Mamo! Zobacz co kupiłam! - moja 14-letnia córka Marta wysypała na kuchenny stół kilka kolorowych opakowań herbat. Wzięłam jedną z nich do ręki. więcej

  • Wasze komentarze

  • Oceń tekst

    Ocen: 23

Reklama

Wasze komentarze (40)

  • 07.04 (18:08)
    ~kwc
    też bym się na jego miejscu wstydziła...
    nie da się kogoś zmusić do pokochania siostry, on może się do niej co najwyżej przyzwyczaić i zmuszać do tolerowania jej obecności.
  • 29.02 (20:58)
    ~ja
    ~Zastanow sie!Chlopak w trudnym okresie powinien byc ...przy ojcu a nie przy matce. To po pierwsze. Po drugie, chce sie wyprowadzac to niech sie wyprowadza. Po trzecie, Co do wieku, to Twoje pierwsze dzieko mailas za wczesnie. Nie popieram ciazy wsrod 40 stolatek, ale lepiej pozna ciaza niz ta przedwczesna.HAHAHA! chyba kalkulator musisz sobie kupić! przedwczesna w wieku 26 lat?! moim zdaniem wręcz późna, jak na pierwszą, ale jeszcze do przyjęcia.
  • ~Link sponsorowany
  • 05.02 (13:11)
    ~Claudia
    Temat jest ceiwaky bo można byłoby przeanalizować “postawy wyjściowe” wielu katastrofistów.Osobiście też najpierw szukałbym wsparcia rodziny i sąsiadów. Grupa musi być silnie ze sobą związana. Zebranie na kupie, obcych sobie indywidualistów, może doprowadzić do mniej lub bardziej jawnych tarć i konfliktów.Wspólne ćwiczenia i nabywanie nowych umiejętności. Z tym się nie zgodzę. Teoretycznie można sprawdzić wszystko co zostało gdzieś tam na papierze czy w necie opisane. W praktyce braknie życia na zajmowanie się dogłębne każdym tematem. Druga sprawa: kontakty. Nie wirtualne ale rzeczywiste. Kojarzę twarz człowieka z nickiem i avatarem. Zajmujemy się tym samym więc jest nawiązana relacja. Jeśli będę w potrzebie i będzie miał on zdecydować czy wpuścić mnie na teren “swojej grupy” czy też pogonić w siną dal ta relacja spowoduje, że nie będę anonimowym ludkiem z tłumu, którego bez żalu można skreślić.
  • 05.02 (09:42)
    ~Nita
    Niestety pjuotuke na naszym terenie rozłam Wy-My. zupełnie bezsensu. Ustronie jest bliższe Wieruszowa niż np Kępna. czemu te podziały administracyjne? staraliśmy się jak najwiecej rozleklamować imprezę w Wieruszowie, bo to spotkanie dla Wszystkich. Granice administracyjne to sztuczny podział, który w sumie kłuci, nieitegruje, a szkoda.Myślę, że z czasem właśnie Ustronie stanie się takim buforem na pograniczu. czemu tego typu imprezy nie mogą być wspólnym wysiłkiem organizacyjnym obu „STRON”? nie wiem czy Wieruszów jest bardziej łódzki, kaliski czy wielkopolski?
  • 23.01 (23:57)
    ~Zuzanna
    Ale zamieszania u was z tymi dziecmi. Ps. Na starosc dwojka? Tego nie zrozumiem.
    ~agaMusisz szczerze porozmawiać z synem. Ja byłam w podobnej sytuacji, w 2009 r. rozwiodłam się, z byłym mężem mam dwoje dzieci córkę która ma już 19 lat i syna który ma 18 lat. W 2010r. ponownie wyszłam za mąż, z obecnym mężem mam dwóch wspaniałych synów. Mój obecny mąż ma też syna z pierwszego małżeństwa który ma obecnie 16 lat. Moje dzieci gdy dowiedziały się że będą miały rodzeństwo bardzo się ucieszyły, ale syn męża nie za bardzo, mąż często z synem rozmawiał na ten temat, że wcale mniej go nie kocha. Teraz gdy pierwszy nas wspólny syn ma już 16 miesięcy a drugi dwa miesiące to często nas odwiedza i bawi się z tym starszym.Daj synowi trochę czasu, zapewniajcie go że wcale mniej go nie kochacie, a jak pojawi się dziecko to sam będzie się pytał czy w czymś może ci pomóc lub czy może wyjść z dzieckiem na spacer.