Będziesz miał z nią dziecko. Dorośnij!

- Sebastian, dlaczego Marta już do nas nie przychodzi? - zagadnęłam mojego 17-letniego syna. Odburknął coś niewyraźnie, a ja pomyślałam, że mają ciche dni, które przecież zdarzają się każdej parze.

Tydzień później odebrałam telefon od mamy Marty.

Reklama

- Przepraszam, że dzwonię, ale mamy wspólny kłopot, a Sebastian ostatnio nas unika... - mówiła poważnie.

- Co się stało? - spytałam zaniepokojona.

- No cóż, skoro Sebastian sam tego nie zrobił, to ja muszę to powiedzieć. Marta jest w ciąży...

Zaległa cisza. Osłupiała stałam ze słuchawką w ręce i nie mogłam wydobyć głosu.

- Czy pani mnie słyszała? - spytała mama Marty.

- Tak, słyszałam - odparłam po chwili. - Muszę porozmawiać z synem.

I rozłączyłam się.

Byłam tak zdenerwowana, że musiałam zebrać myśli. Poczekałam aż mąż wrócił do domu i podzieliłam się z nim tą wiadomością.

- Co za nierozważna dziewczyna! - jęknął. - Nie mogła się zabezpieczać?

- A Sebastian nie mógł o tym pomyśleć? - chciałam być sprawiedliwa.

- Sebastian! - mąż zawołał syna. - Mamy do pogadania.

- O co chodzi? - burknął niechętnie.

- Dowiedzieliśmy się, że Marta jest w ciąży! Co zamierzasz teraz zrobić? - krzyczałam.

- Nie mówiłem wam, bo myślałem, że ona to jakoś... załatwi. W sumie, to przecież nie ja jestem w ciąży - stwierdził.

- Jak możesz?! - zawołałam oburzona. - Byłeś dosyć dorosły, żeby pójść z nią do łóżka, to teraz bądź dorosły i zajmij się nią, a później też dzieckiem.

Sebastian nie kłócił się ze mną. Widział, że jestem wzburzona i dyskutowanie nic nie da.

Ale od tej rozmowy minęło kilka dni, a ja nie zauważyłam, żeby kontaktował się z Martą. Mój syn po prostu chce się z tego kłopotu jakoś wywinąć. Liczy, że jakoś to będzie...

A mnie jest wstyd. Myślałam, że wychowuję odpowiedzialnego faceta, a tymczasem widzę, że poniosłam klęskę. Jak wytłumaczyć synowi, że tak postępować nie można? Co zrobić, żeby się zmienił?

Barbara S. z Opoczna

Co robić w takiej sytuacji? Masz takie doświadczenia i chcesz się nimi podzielić z czytelnikami "Chwili dla Ciebie"? Skomentuj. Cały artykuł z waszymi komentarzami ukaże się w numerze 45 (w sprzedaży od czwartku 10 listopada br.) i na stronie: www.kobieta.interia.pl/sprawy-rodzinne

Zdjęcie: Fotolia, osoby na zdjęciu są modelami i nie mają nic wspólnego z opisywaną historią.

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje