Błagam. Nie donoś na kolegów

Powinni państwo porozmawiać z synem – wychowawczyni wyglądała na przejętą. – Musi przestać wchodzić w konflikt z kolegami. My się staramy oczywiście zapobiegać scysjom, ale trudno nam radzić sobie ze wszystkim. A Wiktor nam tego nie ułatwia.

- Co się stało? - spytałam.

Reklama

- Przedwczoraj chłopcy z klasy zrobili tak zwaną kocówę Wiktorowi. Podczas zamieszania w szatni na koniec lekcji przykryli mu głowę kurtkami i go trochę poturbowali.

- Ach, stąd te siniaki - wyszeptałam. -  Powiedział mi, że przewrócił się na wuefie...

- Od jakiegoś czasu Wiktor dokucza kolegom i wciąż na nich skarży - kontynuowała pani Basia. - A dzieciaki się denerwują. Będziemy zwracać szczególną uwagę na pani syna i jego klasę. Oczekuję jednak, że pani wytłumaczy Wiktorowi, że dokuczanie kolegom prowokuje ich do takich zachowań.

Wracałam ze szkoły wściekła. I na szkołę, i na mego syna!

Mój trzynastolatek nie mógł się odnaleźć w klasie. Nie miał bliskich kolegów, nie należał do żadnej grupy. Nosił do szkoły a to batony, a to gumy, ale najwidoczniej to nie przynosiło efektu, bo często bywał smutny. Kiedy poszliśmy na szkolny mecz, okazało się, że nikt nie chciał go w drużynie. To było bardzo przykre. Nie miałam jednak pojęcia, że zaczął się na kolegach mścić.

- Nie polubią cię, jeśli będziesz na nich donosił - tłumaczyłam Wiktorowi. - To odniesie wręcz odwrotny skutek.

Wiktor niby słuchał, kiwał głową. Czułam, że moje argumenty do niego nie trafiają.

Wieczorem opowiedziałam wszystko mężowi.

- Co mu do głowy przyszło? - zdziwił się. - Najgorsze, co może zrobić, to trzymać sztamę z nauczycielami. W ten sposób będzie tylko gorzej! Idę z nim pogadać.

Myślałam, że rozmowa ojca z synem przyniesie efekty. Niestety, następnego dnia znalazłam w kieszeni Wiktora jakieś zapiski dotyczące kolegów. Kto pomazał tablicę, kto wylał wodę na korytarzu... 

Wygląda na to, że nadal zbiera ''haki'' na kolegów. Jak mam go przekonać, że w ten sposób nigdy nie zdobędzie sympatii innych? Nie trafi do żadnej grupy. I na dodatek znów narazi się na odwet, kto wie, może gorszy niż wcześniej...

Natalia Bieluń z Nowej Soli

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje