Boję się zdrady

​Nigdy nie zapomnę tej chwili, kiedy mama zakomunikowała mi, że rozwodzi się z tatą.

 Z jej oczu lały się łzy. Mówiąc to przytuliła mnie mocno, a ja czułam, jak przez jej wątłe ciało przechodzą spazmy płaczu. Miałam wtedy 10 lat. Odkąd pamiętam w domu była zawsze mamusia, tatuś i ja. I to wszystko miało się teraz skończyć? Jak to? Byłam w szoku. Nie potrafiłam tego zrozumieć! Pewnego dnia, kiedy przyszłam ze szkoły, taty rzeczy już nie było. W domu było jakoś pusto. Potem widziałam się z ojcem jeden raz - w sądzie. Potem zniknął z miasta i z mego życia. Kiedy podrosłam, mama wyznała, że ojciec ją zdradzał. Robił to nie raz. Na początku utrzymywała go przy sobie za wszelką cenę. Chciała, żebym miała pełną rodzinę. Ale nie mogła tego dłużej ciągnąć. Ojciec szalał dalej. To mną wstrząsnęło do reszty. Mój ojciec okazał się kobieciarzem! Rozwód rodziców wpłynął na moje dorosłe życie. Do tej pory z żadnym mężczyzna bliżej się nie związałam. Kilka miesięcy temu poznałam Rafała. Fajny facet. On ma wobec mnie poważne plany. Ja zdaję sobie sprawę, że lata lecą i czas już założyć rodzinę. A co będzie, jeśli Rafał okaże się taki jak mój ojciec i po ślubie zacznie mnie zdradzać? Może nade mną ciąży jakieś fatum? Boję się powtórzyć tego, co przeżyła moja matka. Czy nie lepiej żyć w pojedynkę? A może wcale  nie zakładać rodziny? 

Reklama

Kazimiera (34 l.)

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje