Chińska synowa?

Zawsze miałam problem z podejmowaniem decyzji.

Za to moja przyjaciółka sypie radami jak z rękawa. Mój syn poznał dziewczynę. Tylko że ona jest Chinką. To w końcu inna kultura, religia. Moja przyjaciółka mówi, żebym nie marudziła. Najważniejsze, żeby się kochali. Sama nie wiem, czy jej posłuchać. A jak syn wyjedzie z nią do tych Chin?

Reklama

Ewa 40 l.

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje