Chorobliwa ucieczka przed seksem?

Roman przestał też ze mną sypiać. A jak już się zdarzy, seks nie bardzo nam wychodzi. A im gorzej w łóżku, tym częściej Roman narzeka na zdrowie. I tak w kółko...

Mój mąż, Roman (51 l.) ciągle narzeka, że go coś boli. Jak nie noga, to ręka, albo ma zawroty głowy. I zawsze sam najlepiej wie, jaki jest tego powód.

Reklama

Jeśli noga, jak ostatnio, to na pewno ścięgno Achillesa. Grał z kolegami z pracy w piłkę i ktoś go kopnął. Teraz kupuje jakieś żele, łyka tabletki, boi się, że mu ścięgno się zerwie. Podejrzewał też u siebie krwiaka, gdy uderzył głową we framugę w piwnicy, jak zgasło światło...

Najpierw myślałam: skończył 50 lat i zaczął marudzić. Ale Roman przestał też ze mną sypiać. A jak już się zdarzy, seks nie bardzo nam wychodzi. A im gorzej w łóżku, tym częściej Roman narzeka na zdrowie. I tak w kółko... 

Sama już nie wiem, co jest czego przyczyną. Martwię się jego zdrowiem, ale nie wiem, czy w ten sposób nie ucieka od problemów z seksem? Jak to rozwiązać?

Anna (46 l.)


Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje