Ciągle ich kontroluję. Nie umiem przestać!

​W dzieciństwie byłam zaniedbywana przez rodziców, nigdy nie było ich w domu.

Tata pracował w delegacji, mama natomiast od rana do nocy w barze. Dziś mam już swoje dzieci i znajomi mówią mi, że jestem dla zdecydowanie nadopiekuńcza.

Reklama

Mąż ciągle zwraca mi uwagę, że zbytnio kontroluję dzieci. Ja tak tego nie postrzegam. Moi rodzice się mną nie interesowali i mocno to odczuwałam, było mi przykro, kiedy nie pytali, kiedy wrócę do domu, kiedy mogłam się włóczyć do nocy jak bezpański pies, bo nie interesowali się, gdzie jestem.

Nie wiedzieli, że nie ma mnie w domu. Dlatego zajmuję się moimi dziećmi i pilnuję ich - są dopiero nastolatkami. Uważam, że gdy będą mieli zbyt dużą swobodę, mogą się poczuć tak jak kiedyś ja.

Maria (43 l.)

Chwila dla Ciebie
Dowiedz się więcej na temat: dziecko | problem | matka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje