Czy muszę być idealna?

Urodziłam córkę, gdy ledwie skończyłam 19 lat. Wyrosła z niej piękna dziewczyna: wysoka, szczupła – jak modelka. Teraz jest na studiach.

Ja skończyłam 40 lat i... zazdroszczę własnej córce wyglądu! Do tego stopnia, że zaczęłam się odchudzać, ćwiczę prawie codziennie... Po trzech miesiącach weszłam w spodnie córki!  I ćwiczę dalej.

Reklama

Moja koleżanka, która zna mnie od dawna, powiedziała ostatnio, że chyba zwariowałam. W moim wieku trudno wyglądać jak nastolatka. Nawet nie wiem, jak bardzo bym się starała i tak nie osiągnę wymyślonego ideału...

Czy to źle, że ideałem, jak trzeba wyglądać jest dla mnie córka? Czy posłuchać koleżanki, że to co robię nie ma sensu, bo wieku nie da się "oszukać"?

Iza, 41 lat

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje