Jak przetrwać rozstanie?

Przez 15 lat byliśmy w szczęśliwym związku. Mieliśmy dwójkę dzieci, bardzo się kochaliśmy. Jednak wtedy poczułam, że coś się między nami wypaliło. Byliśmy już w wieku dojrzałym, zmieniły się nasze potrzeby.

Uznałam, że powinniśmy się rozstać: w przyjaźni, bez wzajemnych pretensji. I że sama sobie poradzę z dziećmi... Zresztą on nie wyobrażał sobie, że nie będzie uczestniczył w ich wychowaniu. Po prostu poza dziećmi mieliśmy teraz czas dla siebie, każde z osobna.

Reklama

Wytrzymaliśmy bez siebie... niecały rok. Następne miesiące przypominały początek naszej znajomości sprzed lat. Odnaleźliśmy uczucie, które nas połączyło. Co więcej, po kilku miesiącach wzięliśmy ślub! Nasze szczęście tym razem trwało dwa lata.

Pewnego dnia mój mąż powiedział, że się wyprowadza. I że nie chodzi o żadną kobietę. Po prostu uznał, że chce sam ułożyć sobie życie. Tłumaczyłam, błagałam, ale on nie słucha... Boję się, że po tylu wspólnych latach nie przeżyję kolejnego rozstania. Co mam zrobić? Próbować go zatrzymać  czy pozwolić odejść?

Ewa (39 l.)

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje