Mam już dość małżeńskiej rutyny!

Jestem mężatką od ponad 20 lat, mamy dwoje dorosłych dzieci.

Czasem jest mi przykro i ciężko, gdy uświadamiam sobie, że moje małżeństwo to rutyna, a nasze życie toczy się siłą rozpędu i przyzwyczajenia. A tak naprawdę, w ogóle się nie toczy, bo utkwiło w martwym punkcie. Z jednej strony wiem, że powinnam być wdzięczna losowi.

Reklama

Dzieci mamy mądre, odpowiedzialne. Oboje z mężem pracujemy, mamy ładne mieszkanie, zdrowie nam dopisuje. Mam poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Z drugiej jednak strony wiem, że tak naprawdę, nic szczególnego już się w moim życiu nie wydarzy. A ja tak bardzo chciałabym jakiejś odmiany. W głębi duszy czuję, że przede wszystkim doskwiera mi brak miłości. Nie czuję się przez męża kochana. Mam wrażenie, że tak, jak nasze życie toczy się siłą przyzwyczajenia, tak samo i on jest ze mną, bo się do mnie przyzwyczaił. Bo po co coś zmieniać po 20 latach wspólnego życia, szukać nowej partnerki, budować nowy związek? 

Ale może właśnie tak ma być? Sama już nie wiem, czy w małżeństwie z 20-letnim stażem można się spodziewać fajerwerków. A zwłaszcza wtedy, gdy ma się prawie 50 lat. Być może trzeba się pogodzić z losem i już. I pewnie tak bym myślała, gdyby nie Iza, moja koleżanka jeszcze z czasów szkolnych. Spotkałam ją ostatnio, dawno się nie widziałyśmy. Opowiedziała mi coś niesamowitego. Okazało się, że spotkała swoją pierwszą miłość. Mało tego - dla tego właśnie mężczyzny rozstała się z mężem, po 18 latach wspólnego życia. Bo nie czuła się przez męża kochana. Zdecydowała się postawić wszystko na jedną kartę.

I dopiero teraz czuje, że żyje, bo jest kochana i sama też kocha, do szaleństwa. Nie mogłam w to uwierzyć. Iza to moja rówieśniczka. A więc jednak wiek nie ma tu nic do rzeczy, na miłość nigdy nie jest za późno. Od spotkania z Izą nie mogę sobie miejsca znaleźć. Cały czas myślę, że może i mnie jeszcze pisane jest wielkie uczucie. Ale gdzie go szukać? Czy zostawić męża i tak po prostu, zacząć wszystko od nowa? A może lepiej porozmawiać z mężem i powiedzieć mu, że nie czuję się już dobrze w małżeństwie?

Olga, 49 lat

Chwila dla Ciebie
Dowiedz się więcej na temat: żona | małżeństwa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje