Reklama

Mąż mnie nie kocha, więc go zdradziłam już drugi raz

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Zdradziłam męża. Wiem, że nie powinnam była, że go oszukałam, że to było podłe.

Zdjęcie

Z mężem miałam same problemy /©123RF/PICSEL
Z mężem miałam same problemy
/©123RF/PICSEL

Ale wtedy to było silniejsze ode mnie. Przestało nam się układać z Waldkiem. Właściwie nic takiego się nie wydarzyło, po prostu w naszym związku pojawiła się rutyna i tyle. Miałam wrażenie, że Waldkowi przestało już na mnie zależeć, że mnie nie kocha. Coraz częściej się kłóciliśmy, potem były ciche dni. Już nawet seks nie był w stanie nas pogodzić, a w końcu przestaliśmy się w ogóle kochać i sypiać ze sobą.

Poczułam się odtrącona. Pragnęłam czułości, bliskości, w takich chwilach to normalne. Któregoś dnia zwierzyłam się z problemów koledze w pracy. Mirek był świeżo po rozwodzie, doskonale mnie rozumiał. Poszliśmy na kawę, a potem do niego. No i stało się... Wylądowaliśmy w łóżku, potem znowu i znowu... Od początku wiedziałam, że to tylko romans, bez przyszłości. Mirek nawet mi się nie podobał. Ale prawił mi komplementy, był dla mnie czuły. I ten szalony seks... Mirek po prostu dawał mi to, czego od dawna nie dawał mi mąż. Byłam szczęśliwa albo może tak mi się tylko wydawało. Bo z drugiej strony - cały czas czułam się winna wobec męża i nie dawało mi to spokoju. 

Reklama

Może więc dobrze się stało, że mój romans wyszedł na jaw. Ktoś życzliwy doniósł o wszystkim mojemu mężowi. 

Prawdę mówiąc, myślałam, że to koniec naszego małżeństwa. Waldek wyprowadził się do swojej matki. Ale po kilku dniach przyjechał i powiedział, że chce porozmawiać. Tak szczerze, jak wtedy, chyba nigdy przedtem nie rozmawialiśmy. Powiedziałam Waldkowi, że czułam się niekochana, że brakowało mi jego czułości, zainteresowania. I dlatego wdałam się w ten głupi romans. Prosiłam męża, by wrócił do domu, spróbował mi wybaczyć. Nie od razu, ale wrócił. Przyznał, że w końcu dotarło do niego, że i on zawinił.  Obiecaliśmy sobie, że zrobimy wszystko, by uratować nasze małżeństwo, bo tak naprawdę, to oboje zawiniliśmy i nie pielęgnowaliśmy tego, co nas kiedyś łączyło. 

I rzeczywiście, przez chwilę poczułam się, jak za narzeczeńskich czasów. Waldek przynosił mi kwiaty, zaskakiwał drobnymi upominkami. Ja przygotowywałam romantyczne kolacje. W naszej sypialni znowu zagościła namiętność. Ale minęło kilka miesięcy i znowu wszystko się popsuło. Mąż przestał się starać, przestał o mnie zabiegać. A skoro on zrezygnował, to i ja też... Po co miałam się wysilać i szykować dla niego wymyślne smakołyki, skoro nie chciał tego docenić? 

Znów poczułam się niepotrzebna, niekochana. I znów skończyło się tak, jak poprzednio. Po raz drugi zdradziłam męża, tym razem ze znajomym mojej koleżanki. Nasz romans trwa już pół roku. Tak jak wtedy, czuję, że popełniam błąd. I to ten sam! Że to jest bez sensu, bez przyszłości, że oszukuję męża. Ale to on popycha mnie w ramiona innych mężczyzn, to on mnie odtrąca! Może więc nie powinnam wcale żałować, że poprzedni romans niczego mnie nie nauczył i że popełniam ponownie to samo głupstwo? Bo może faktycznie między mną a mężem coś się wypaliło i nie ma już dla nas przyszłości? Teraz już nawet nie chcę czekać, aż mój romans się wyda. Myślę, by przyznać się mężowi do wszystkiego i otwarcie porozmawiać z nim o rozwodzie. Czy powinnam to zrobić?

Kinga, 43 lata

Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

Czy Kinga powinna przyznać się mężowi do zdrady?

  • 65%
  • 35%
głosów: 471

Artykuł pochodzi z kategorii: Sprawy rodzinne

Chwila dla Ciebie

REKLAMA

Więcej na temat:zdrada | mąż | żona

Zobacz również

  • Nie bierz sobie wszystkiego do siebie

    Już od kilku miesięcy zauważyłam, że Matylda przesadnie reaguje na wszystkie uwagi, w których dopatruje się choćby cienia krytyki pod swoim adresem. Nawet skrzywienie się w czasie, kiedy coś... więcej

Reklama

Skomentuj artykuł: Mąż mnie nie kocha, więc go zdradziłam już drugi raz

Przejdź do forum »

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7152

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

DBAMY O JAKOŚĆ! WYROŻNIJ ZA 1,23 PLN

Koszt całkowity SMS 1,23 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze: 49,

przeczytane przez: 73 osoby Dodaj komentarz

Reklama

Reklama