Mąż przyjaźni się z kobietą. Czy to normalne?

Jego przyjaciółka z lat młodzieńczych pojawiła się w naszym życiu dwa czy trzy lata po ślubie.

Spotkali się przypadkiem w centrum handlowym.

Reklama

Opowiadał o niej, że pochodzą z jednego podwórka, uczyli się razem. I że to była tylko zwyczajna przyjaźń. Od tego spotkania utrzymywali ze sobą kontakt telefoniczny. Rok później przeprowadziła się z rodziną spoza miasta do centrum. Czasem myślałam, czy mąż wszystko mi mówi, ale potem o niej zapomniałam.

Zresztą mieliśmy tyle problemów w codziennym życiu, że o niej zapomniałam. Ja na szczęście mam państwowy etat, ale mój mąż stracił pracę. Czasem chwytał coś dorywczego, w końcu po roku uznaliśmy, że może trzeba szukać szczęścia za granicą. Powiedział, że właśnie odezwała się do niego ta jego przyjaciółka. Od roku pracuje... właśnie za granicą. Mam tam kontakty i załatwiła mu pracę przy remontach. Byłem trochę zszokowana, że to tak łatwo się odbywa, ale też zadowolona. Jednak po pewnym czasie zastanowiło mnie to. A może jednak między nimi COŚ jest? Słyszałam poza tym o kłopotach w jej małżeństwie. Zdaje się byli nawet w separacji.

Oczywiście mąż mnie zapewnia, że to wszystko z czystej przyjaźni, ale...

Nie wiem, czy powinnam się zgodzić na wyjazd w tej sytuacji... Może mu powiedzieć, żeby poczekał na inną propozycję?

Małgosia, (45 l.)

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje