Nie bądź takim leniem!

​Mój mąż jest leniwy, ospały, nie ma wcale ambicji!

Po pracy leży na kanapie, z piwkiem oczywiście i rozgląda się za obiadem. W telewizji sport i sport! No trudno, myślałam sobie, dobry człowiek, pracuje, pieniądze przynosi do domu, ok. Ale po latach z nim, mam coraz bardziej dość. Sama muszę za wszystkim się zakręcić, o wszystkim decydować, jak potrzebne pieniądze dodatkowe, to on się dziwi: na co? Remont? Po co? - pyta. Wakacje w Egipcie? Bez sensu, na campingu jest przecież fajnie... Nowe meble? Stare dobre.I tak ze wszystkim. Mam ochotę nim potrząsnąć, żeby się obudził. Jak go zmienić?

Reklama

Agata (45 l.)

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje