Nie dawaj im się...

Tak mam ochotę powiedzieć do mojego syna, gdy wraca ze szkoły pobity. Ale czy to jest wyjście z sytuacji?

- Patryk, co się stało? - krzyknęłam przerażona na widok mojego 13-letniego syna. Miał oderwany rękaw od kurtki, był bez jednego buta, na policzku widniała czerwona szrama, a pod okiem siniak.

Reklama

Wyglądał strasznie. Na dodatek wyraźnie się spłoszył na mój widok. Nie spodziewał się mnie w domu o tej porze. Wyjątkowo wcześnie wróciłam tego dnia z pracy.

- Spadłem ze schodów - wymamrotał pod nosem i chciał się przemknąć do swojego pokoju. Zatrzymałam go.

- Powiedz, kto ci to zrobił?! - zażądałam.

- Mamo, spadłem. Nie czepiaj się i daj mi spokój - Patryk mówił cicho.

- Syneczku, wiem, że to nie prawda. Ktoś cię pobił, tylko musisz mi powiedzieć kto.

- Nikt mnie nie pobił i nic ci nie powiem! - wykrzyknął, wyminął mnie i zatrzasnął drzwi od swojego pokoju.

Wiedziałam, że nie usłyszę więcej ani słowa wyjaśnień. Musiałam sama zastanowić się, co robić. Zadzwoniłam do mojej starszej siostry. Jest wychowawczynią w domu dziecka i od dawna mówiła, że wychowujemy ciamajdę.

- Uuu, niedobrze - powiedziała Maryla. - Jest mały, chudy, w okularach, doskonały obiekt agresji. Już dawno powinnaś coś z tym zrobić.

- Ale co? Mam iść do szkoły? A może kogoś nastraszyć? - byłam nastawiona bojowo.

- Siostrzyczko, ty musisz coś zrobić z Patrykiem, a nie z jego otoczeniem. Zapisz go na karate, judo. Jak jednemu lub drugiemu przyłoży, to się odczepią.

- Łatwo ci powiedzieć. Przecież nie zmienię mu charakteru. Poza tym nie chcę, żeby mój syn stał się agresywnym zbójem... - broniłam się.

Mój syn zawsze był wrażliwy i spokojny. Dużo czytał, sporo czasu spędzał przy komputerze. Niespecjalnie lubił ćwiczyć. Nawet się cieszyłam, że jest taki spokojny i dobrze wychowany...

I co ja mam teraz zrobić. Nie chcę, by mój syn był agresywnym zbójem. Zawsze był delikatny, nie lubił ćwiczyć. A może jednak powinnam pójść do szkoły? Bo co to znaczy, żeby koledzy bili mojego syna?

Jolanta K. z Brześcia

Co robić w tej sytuacji? Masz takie doświadczenia i chcesz się nimi podzielić z czytelnikami "Chwili dla Ciebie"? Skomentuj. Cały artykuł z waszymi komentarzami ukaże się w numerze 46 (w sprzedaży od czwartku - 18 listopada br.) i na stronie: www.kobieta.interia.pl/sprawy-rodzinne

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje