Nie oglądaj tego świństwa. Zabraniam!

Ty gówniarzu! – aż podskoczyłam, słysząc zdenerwowanego męża. Nigdy się tak nie wydzierał na naszego 14-letniego Zbyszka.

- Co się stało? - wypadłam z kuchni.

Reklama

- On ogląda porno w internecie! - wyjaśnił wzburzony. Wtedy syn przystąpił do ataku.

- A kto ci pozwolił zaglądać do mojego kompa? - naskoczył na ojca. - Gdzie poszanowanie prywatności? Zresztą, z niczego nie będę się tłumaczył. Lubię, to oglądam. To moja sprawa!

- Twoja sprawa!? - mąż podniósł głos. - Jak śmiesz?! Koniec z tym! Zabieram laptop! A jak jeszcze raz zobaczę, że te świństwa oglądasz, to cię z domu na zbity pysk wyrzucę!

Syn chyba zrozumiał, że to nie przelewki, bo położył uszy po sobie i poszedł do swojego pokoju.

Nie mogłam się uspokoić. Spróbowałam porozmawiać ze Zbyszkiem.

- Synku, rozumiem, że zaczynasz się interesować dziewczynami, ale takie filmy do niczego dobrego nie prowadzą... Normalne dziewczyny ani tak nie wyglądają, ani tak się nie zachowują... Nie chciałabym, żebyś traktował kobiety tak... przedmiotowo. My nie istniejemy tylko dla męskiej przyjemności - tłumaczyłam.

- E tam - machnął ręką. - Przecież ja wiem, że to tylko filmy. Ale kręcą mnie i tyle. Nie będę całe życie prawiczkiem.

- Na to masz jeszcze czas! - zakończyłam rozmowę, bo zobaczyłam, że nic nie wskóram. Po radę zadzwoniłam do swego brata. Wyśmiał mój problem.

- Marta, dziewczyno. Wszyscy chłopcy to robią i robili od zawsze! Ja z twoim, tak teraz oburzonym mężem, namiętnie podglądaliśmy sąsiadkę z naprzeciwka. Nie zasłaniała okien... A jak tata kolegi, marynarz, przywiózł zagraniczne erotyczne pismo, to, ho ho! Chłopcy po prostu tacy są. Tyle że teraz mają łatwiejszy dostęp do wszystkiego. Możecie mu zabraniać. On obieca, że nigdy więcej, a i tak będzie to robił. Swoją drogą, co wam przyszło do głowy, żeby sprawdzać jego laptop?

- Nasz komputer się zepsuł - westchnęłam. - I to wyszło tak przy okazji.

Wciąż mam mieszane uczucia. Wolałabym, żeby Zbyszek poprzestał na wyobrażaniu sobie kobiet, skoro już go interesują. Żeby nie widział, jak są poniżane i zmuszane do wydziwiań seksualnych. Tylko jak go przekonać, że to naprawdę może mu zaszkodzić: skrzywić jego psychikę i sposób patrzenia na koleżanki.

Marta Muszyńska z Jaworzna

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje