Nie ufaj wróżbom, Asiu

​- Ty wiesz, co ona mi powiedziała? - usłyszałam zdenerwowany głos mojej 15-letniej córki. Choć nie miałam zwyczaju podsłuchiwać jej rozmów, zatrzymałam się w drodze do kuchni.

- Powiedziała, że najpierw spotka mnie wielki zawód miłosny, a dopiero potem prawdziwa miłość - mówiła wyraźnie zmartwiona.

Reklama

Podeszłam i delikatnie zapukałam do drzwi.

- Co tam Niunia, nie spotykasz się już z Michałem? - spytałam używając jej dziecinnego przezwiska.

- Spotykam, spotykam. Ale byłam u... wróżki i powiedziała mi, że to się źle skończy - wyjaśniła przygnębiona.

- Wróżka?! To ty chodzisz do wróżki? - nie mogłam opanować zdziwienia.

- No wiesz, kiedy zakochałam się w Michale, Kaśka zaciągnęła mnie do wróżki... Potem poszłam jeszcze raz sama, żeby dokładniej poznać moją przyszłość... - mówiła. - Mamo, ty nie wiesz ile ona o mnie wie...

- To samo mówi każdej dziewczynie w twoim wieku. To nietrudne - nie wytrzymałam.

- Ty to wszystko bagatelizujesz - odburknęła.

- Nie wszystko. A ty nie martw się tak, przecież mogła się pomylić - odpowiedziałam, bo tylko to przyszło mi do głowy.

Ale to co usłyszałam zaniepokoiło mnie. Zaczęłam baczniej obserwować swoją córkę i to o czym się dowiedziałam wprawiło mnie w osłupienie. Żeby uporządkować myśli, poszłam porozmawiać z sąsiadką.

- To jeszcze nic strasznego. Wiele nastolatek tak robi - uspokajała mnie.

- Ale o nie koniec! Wpadła w jakąś wróżkomanię. Wydaje na nie całe kieszonkowe. Do późna w nocy ogląda wróżbiarskie programy w telewizji, dzwoni tam po poradę, wysyła sms-y po przepowiednie. Teraz rozpacza, bo wróżka przepowiedziała jej dramat miłosny. Istny obłęd. Nie wiem, jak jej przemówić do rozsądku. Powinnam z nią porozmawiać. Ale obawiam się, że jak zacznę od tego, że uważam to za oszustwo, to nie będzie chciała mnie słuchać... - opowiadałam sąsiadce.

Naprawdę nie wiem co robić? Nie chodzi tu tylko o pieniądze, ale o to, by moja córka z dystansem podchodziła do tego, co jej ktoś wywróży, a przede wszystkim sama kierowała własnym życiem.

Maria K. z Gdańska
Co robić w takiej sytuacji? Masz takie doświadczenia i chcesz  się nimi podzielić z czytelnikami "Chwili dla Ciebie"? Skomentuj. Cały artykuł z waszymi komentarzami ukaże się w numerze 43 (w sprzedaży od czwartku 25 października br.) i na stronie: www.kobieta.interia.pl/sprawy-rodzinne.

Chwila dla Ciebie
Dowiedz się więcej na temat: wróżka | Astrologia | dziecko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje