Obejrzy reklamę i już chce to mieć

- Mamo! Zobacz co kupiłam! - moja 14-letnia córka Marta wysypała na kuchenny stół kilka kolorowych opakowań herbat. Wzięłam jedną z nich do ręki.

- Na wzmocnienie włosów?! - przeczytałam zdumiona. - Masz jakieś problemy z włosami? - zapytałam.

Reklama

- No, nie - zawahała się. - Ale kiedyś mogę mieć. Wczoraj widziałam reklamę. Są rewelacyjne!

Co z tego, że rewelacyjne, skoro żadna z tych herbatek nie była nam potrzebna - ani ta na odchudzanie, ani ta na menopauzę, ani na zaparcia...

No, ale po obejrzeniu reklamy Marta, jak zwykle, nie była w stanie oprzeć się ich kupieniu.

Już od jakiegoś czasu zauważyłam, że moja córka niezwykle impulsywnie reaguje na reklamy. Jest nimi zachwycona i zaraz wszystko by kupowała. Babci pod choinkę podarowała pas magnetyczny na kręgosłup, reklamowany w jakimś czasopiśmie. Zrobiła to, choć kiedy podpytywała mnie, mówiłam jej, że ten pas ma za słabe działanie na babci dolegliwości. Kiedyś obdarowała mnie wkładami do ekspresu do kawy, bo zachwycił ją filmik o nich. Tylko w ferworze zapomniała, że ekspresu nie mamy...

- No właśnie, najwyższy czas go kupić - wyszczebiotała zadowolona.

- Marta, musisz robić zakupy bardziej przemyślane. Nie wszystko, co reklamowane, jest nam potrzebne - tłumaczę jej za każdym razem.

- Zmuszaj ją do zwracania do sklepu wszystkich bezsensownych zakupów - radzi mi moja mama. - Parę razy naje się wstydu, to jej się odechce.

Ostatnio zabrałam jej krem przeciwzmarszczkowy, którym smarowała się w łazience.

- Dziecko drogie, masz czas na takie kosmetyki -  powiedziałam.

- Ale mamo, wszędzie go reklamują,  jest doskonały.

- Ale nie dla nastolatek! - nie wytrzymałam.

Zaczynam mieć uczulenie na te wszystkie reklamy. Jak nauczyć córkę, by podchodziła do nich bardziej wybiórczo?

 

                                                   Jadwiga B. z Elbląga

 

 

Co robić w takiej sytuacji? Masz takie doświadczenia i chcesz  się nimi podzielić z czytelnikami "Chwili dla Ciebie"? Skomentuj. Cały artykuł z waszymi komentarzami ukaże się w numerze 22 (w sprzedaży od środy 31 maja br.) i na stronie: www.kobieta.interia.pl/sprawy-rodzinne

Zdjęcie: Corbis, osoby na zdjęciu są modelami i nie mają nic wspólnego z opisywaną historią.

 

 


Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje