On nie ma ambicji

Zakochałam się w Krzyśku, kiedy był jeszcze w wojsku.

Zakochałam się w Krzyśku, kiedy był jeszcze w wojsku. Młody, przystojny. Był wtedy szeregowcem. Ja już studiowałam. Po kilku latach pobraliśmy się. Ja bez przerwy doskonaliłam się, kończąc kolejne kursy, a on awansował tylko o kilka stopni. Przeszkodą było wykształcenie, bo miał tylko zawodowe. Nigdy nie chciało mu się nawet zdać matury. Po latach, kiedy doszedł do wieku emerytalnego (co w jego przypadku było przed 40-tką) zupełnie oklapł. Siedzi na kanapie i ogląda telewizję. Jego koledzy prowadzą własne firmy, a on zupełnie wyzbył się ambicji. “Po co mi teraz matura?" - pyta. A mi coraz trudniej znaleźć z nim wspólny język, bo teraz dzieli nas przepaść w wykształceniu. Nadal jest między nami uczucie, ale coraz bardziej przeszkadza mi ta różnica. Czy mogę go jakoś przekonać choćby do zdania matury?

Reklama

Chwila dla Ciebie
Dowiedz się więcej na temat: związek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje