Powiedzieć mu, że to nie była wpadka?

Mam na sumieniu coś, co nie daje mi spokoju.

Kiedy poznałam się z Krzyśkiem, on jasno stawiał sprawę, nie chciał mieć dzieci. Zgodziłam się na to, ale instynkt był silniejszy. Choć zawsze się zabezpieczaliśmy, każda kobieta znajdzie na to sposób. I tak urodziłam Gabrysię. Właśnie poszła na studia. Krzysiek był na mnie wściekły. Nie uwierzył, że to był przypadek, ale ja do dziś dnia trzymam się tej wersji. Nadal jesteśmy rodziną, ale w łóżku nam się zupełnie nie układa. Ja mam swoje upragnione dziecko, ale i wyrzuty sumienia. Zastanawiam się, czy gdybym przyznała się mężowi, przeszlibyśmy burzę, ale po burzy przychodzi przecież oczyszczone powietrze. Czy tak byłoby w tym przypadku, czy lepiej żyć dalej z moją tajemnicą?

Reklama

Gośka, 53 l.

Chwila dla Ciebie
Dowiedz się więcej na temat: ciąża

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje