Przebaczyć to znaczy kochać?

Mąż mnie zdradził po 25 latach małżeństwa.

Myślałam, że nic takiego mi się w życiu nie przytrafi, a jednak...

Reklama

Przepraszał, mówił, że to jeden jedyny raz i nigdy więcej, błagał o wybaczenie, i zapewniał, że mnie kocha.

Nie mogłam tego znieść, kazałam mu się wyprowadzić. Dzwoni codziennie, a ja przeanalizowałam w tym czasie nasze życie. Przecież było całkiem udane. Oboje pracowaliśmy, wychowaliśmy dwoje dzieci. W łóżku też nam się układało... I dlatego, że było tak dobrze, nie mogłam pojąć, dlaczego to się stało.

Był na wyjeździe z kolegami, alkohol, chwila zapomnienia... Nie mogłam tego przyjąć. Zapowiedziałam, że wystąpię o rozwód. On nie chce o tym słyszeć... Minęły dwa miesiące, zaczęłam się zastanawiać, czy dobrze robię.

Koleżanka mówi, żebym się nie poddawała, bo on na to liczy, że zmięknę. Ale nie wiem, czy jej posłuchać. Ona w ogóle ma negatywny stosunek do mężczyzn. Rozwiodła się, gdyż jej mąż pił na potęgę i bił ją. Co zrobić: rozwieść się czy dać mu jeszcze szansę?

Elżbieta (51 l.)


Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje