Przepisałem, bo było lepsze niż moje

Z rozmowy z wychowawcą mojego 14-letniego syna wracałam zła...

Kiedy tylko doszłam do domu, zawołałam Damiana.

Reklama

- Pan Zieliński powiedział, że zrobiłeś w klasie świetną prezentację - zaczęłam.

Damian uśmiechnął się zadowolony.

- Tylko że wydawała się mu podobna do czegoś, co już kiedyś słyszał...

- Ale postawił mi szóstkę, przecież wiesz.

- Cofnął ją po sprawdzeniu w notatkach, że dwa lata temu taką prezentację przygotowała Hania! - zdenerwowałam się. - Jak możesz udawać, że jest wszystko w porządku, skoro przepisywałeś od własnej siostry? Czy wiesz, że zostaną sprawdzone wszystkie twoje wypracowania? Bo nagle zamiast pisać na tróję zacząłeś na szóstkę? Nie rozumiesz, co zrobiłeś?

- Ale co? Hanka się już nad tym nasiedziała, to ja nie muszę. Jej idzie dużo lepiej niż mnie!

- Tak, bo ona się stara, uczy... - tłumaczyłam. - Synku, przecież to oszustwo! Wziąłeś jej prace i pokazałeś jako własne. Tak nie wolno!

- Ale zadziałało! Dostaję dobre stopnie, a ty i tak się czepiasz!

- Bo to nie są oceny twojej pracy, tylko Hani! Jeśli będziesz tak robił, to nigdy się niczego nie nauczysz.

Długo jeszcze gadałam, ale syn wciąż sprawiał wrażenie, że nie jest przekonany. Wieczorem zadzwoniłam do swojej mamy.

- A to spryciarz - zaczęła się śmiać, kiedy jej wszystko opowiedziałam.

- Mamo - jęknęłam. - To przecież wcale nie jest śmieszne.

- Tak, przepraszam. Wiesz, może powinnaś mu pozwolić się uczyć z notatek Hani, ona jest o wiele bardziej poukładana niż on. Ale oczywiście przepisywać jej prac nie może... 

- Myślisz, że powinnam go ukarać? W szkole i tak będzie miał przechlapane, bo pan Zieliński cofnie mu wszystkie oceny z prac z tego roku i będzie musiał je napisać jeszcze raz...

- No to chyba jako kara wystarczy.

- Tylko co zrobić, żeby już tego nie ciągnął dłużej?

- Sama nie wiem. Może zabierz wszystkie notatki Hani i wydawaj je synowi w razie potrzeby?

To oczywiście mogę zrobić, ale ja chcę, żeby Damian zrozumiał, że nie wolno tak robić, że to jest złe i że warto się cieszyć i chwalić tylko swoimi własnymi sukcesami...

Sylwia Marek z Pińczowa

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje