Seks? Ale z głową...

Mój syn dorósł. Wyjeżdża z dziewczyną na wakacje. Mam mu dać prezerwatywy czy nie?

W lipcu jedziemy z Moniką pod namiot - oświadczył mój syn. Zmąciło to mój spokój. Radek ma 16 lat, jego dziewczyna też. Są ze sobą pół roku. Kiedy ich podpytywałam, zawsze dawali mi do zrozumienia, że na razie to niewinny związek, bez seksu. Ale co się stanie, kiedy znajdą się w jednym namiocie? - zadręczałam się. - Przecież nie będą tylko trzymać się za ręce!

Reklama

- Krew nie woda - mawiał mój dziadek. Wiadomo, nastolatkom hormony buzują. Nie będę im zabraniać wyjazdu. Nie chcę jednak czegoś zaniedbać. Muszę z synem porozmawiać o antykoncepcji, bo mój mąż lekceważy sprawę.

- Czego się boisz? Najwyżej zostaniesz babcią - skwitował mało poważnie. Potem się jednak zreflektował i dodał: - Teraz nastolatki "o tym" wszystko wiedzą. Od rówieśników, z Internetu. Sami się szkolą. Zresztą, kiedy Radek skończył 15 lat, rozmawiałem z nim o "tych sprawach".

Nie miałam pojęcia, jak wyglądała ta ich męska rozmowa i na ile była pouczająca. Ale kiedy dalej drążyłam sprawę, mąż zirytował się.

- Daj mu spokój. Niech dziewczyna się zabezpiecza! W razie wpadki, to ona i jej rodzice mają problem... - tłumaczył.

- Pleciesz bzdury! - oburzyłam się. - Jak możesz mieć takie staroświeckie podejście. Nie mogłam uwierzyć, że mówi to mój mąż...

Widać nie miałam w nim sojusznika. Poparcia i zrozumienia poszukałam u koleżanki z pracy.

- Oczywiście, że masz rację. Kiedy mój Bartek wybierał się pod namiot, wręczyłam mu paczkę prezerwatyw. Pochichotał, pokpił sobie ze mnie ale... paczuszkę wziął. Przy okazji pogadaliśmy o niechcianej ciąży, przelotnych związkach, chorobach - powiedziała mi Ewka.

Pomyślałam, że zrobię tak jak ona. Po pracy kupiłam w aptece prezerwatywy. Ale w domu... Ciągle się waham. Tak mi jakoś głupio, jakbym zachęcała go do seksu. Ale z drugiej strony:

- Ty ich już do niczego nie musisz zachęcać - brzmiały mi w uszach słowa Ewy.

Do wyjazdu coraz bliżej, przygotowania już w toku. Wiem, że muszę pogadać z Radkiem. Tylko jak, żeby dobrze mnie zrozumiał?

Bożena O. z Wielkopolski

Co robić w takiej sytuacji? Masz takie doświadczenia i chcesz się nimi podzielić z czytelnikami "Chwili dla Ciebie"? Skomentuj nasz artykuł. Cały artykuł z waszymi komentarzami ukaże się w numerze 27 (w sprzedaży od czwartku - 8 lipca br.) i na stronie www. kobieta.interia.pl/sprawy-rodzinne

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje