Siostra ciągle się czepia mojego męża

Wszystko zaczęło się od momentu, kiedy w sąsiednim bloku zamieszkała moja starsza siostra, Jadwiga (48 l.).

Do tej pory Jadzia mieszkała w Szczecinie, więc nie była u nas częstym gościem. Teraz przesiaduje u mnie codziennie.  

Reklama

Może nie byłoby w tym nic uciążliwego, gdyby nie to, że siostra ciągle krytykuje Janka (56 l.), mojego męża. Nie wiem, co on, biedaczysko, złego zrobił. Uparła się na niego strasznie. Janek zawiesił obraz, Jadzia tylko weszła, rzuciła okiem i mówi, że krzywo, że jej Jacek, to nawet kuchenne szafki zawiesza bez poziomnicy i wszystko równo wisi.  Porządki w łazience, które zrobił mąż, też jej się nie podobały. To samo mycie samochodu. Jej Jacek robi wszystko najlepiej. Ciągle przychodzi i zrzędzi.
Ze swoimi uwagami wcale się nie kryje i mówi je na głos. Zwracałam jej uwagę, że zachowuje się niestosownie, ale ona dalej swoje. Boję się, że w końcu te niezasłużone słowa krytyki, usłyszy Janek - z usposobienia choleryk - i dojdzie do karczemnej awantury. Nie chcę zrywać stosunków z siostrą, ale nie chcę też wojny w domu. Naprawdę, nie wiem co mam robić.

Daria (46 l.), Świnoujście





Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje