Straszy siostrę, bo... lubi

To nie była spokojna noc. Najpierw obudził mnie krzyk Oli, mojej 7-letniej córki. – Co się stało, maleńka? – pobiegłam do jej pokoju i zapaliłam światło. Córeczka siedziała skulona na łóżku i oddychała ciężko. Przytuliłam ją.

- Potwory - wyszeptała. - Pod szafą...

Reklama

 Uklęknęłam na podłodze. - Nic tam nie ma. Śpij spokojnie. 

- Zostawisz mi lampkę?

- Oczywiście. Dobranoc, kochanie.

Zdążyłam zasnąć, kiedy Ola obudziła mnie, potrząsając za ramię.

- Boję się iść siusiu... - szepnęła zawstydzona.

Poszłam z nią do łazienki. Wracając, musiałam jeszcze zajrzeć pod jej łóżko. Miałam ochotę udusić moją starszą córkę, 12-letnią Magdę. Niestety, wiedziałam, że to wszystko jej wina. Zaczęło się to... jakiś rok temu. Wcześniej Ola długo chorowała, ja siedziałam z nią w szpitalu. Wracałam do domu to tylko, żeby zmienić ubrania, wykąpać się, wyspać porządnie. Starałam się poświęcić Magdzie trochę czasu, ale było trudno...

Do domu na stałe wróciłyśmy z Olą po prawie pół roku. Umówiliśmy się z mężem, że on będzie więcej czasu poświęcał Oli, a ja zajmę się teraz Magdą. Ale coś poszło nie tak. Odrabiałam z nią lekcje, chodziłam na spacery, ale nie było już między nami tak, jak kiedyś. Im bardziej usiłowałam to odbudować, z tym większą niechęcią się spotykałam. No a potem zaczęły się koszmary...

Ola budziła się w nocy, krzyczała, płakała, bała się ciemnych pomieszczeń, podskakiwała, kiedy tylko coś usłyszała w nocy. Mieszkamy w starej kamienicy, ciągle coś skrzypi, stuka w ścianach. Z początki myśleliśmy, że to efekt szpitala, ale wtedy mąż po raz pierwszy był świadkiem, jak Magda opowiada siostrze o wampirach i potworach. Nakrzyczał na nią: 

- Co ty robisz? Ona jest mała, miała ostatnio straszne doświadczenia, wszystkiego się boi!

- Nie mogę się powstrzymać, ona we wszystko wierzy!

- Jesteś starsza i powinnaś być mądrzejsza!

Kiedy nic się nie zmieniło, z Magdą rozmawiałam ja. Tak samo bez rezultatu. 

- Też się bałam różnych rzeczy, jak byłam mała. I co? Wyrosłam z tego! - broniła się córka. - Przesadzacie, w szkole dzieciaki też wymyślają straszne rzeczy i potem się boją. Ale w czasie opowiadania świetnie się bawią!

- Kochanie, na to, co jest w szkole nie mamy wpływu, ale w domu możemy chronić Olę przed tym, czego się boi. Jesteś jej siostrą, wierzy ci o wiele bardziej niż koleżankom. Pomóż nam, niech ona spokojnie śpi w nocy...

Już myślałam, że ta rozmowa pomogła, ale po kilku dniach znowu przyłapałam Magdę na opowiadaniu Oli horroru. Załamałam się. Nie wiem już, co mam jej powiedzieć, żeby przestała się znęcać nad siostrą i ją straszyć...

Paulina Barczyńska z Chojnowa

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama