Syn jest alkoholikiem. Czy powinnam to ukrywać?

​Tak bardzo martwię się o naszego syna. To nieważne, że ma już 35 lat i swoje życie.

Ale Boguś to nasze jedyne dziecko. I w dodatku ma takie problemy! Dwa lata temu odeszła od niego żona, zabrała oczywiście ich córkę. Wniosła o rozwód, sąd go orzekł, rok temu. Odkąd zaczęły się te wszystkie kłopoty, syn bardzo rzadko się z nami kontaktował. Zapewnialiśmy go, że my, rodzice, nigdy go nie opuścimy, że może na nas liczyć w każdej chwili. Ale syn nie chciał, unikał nas.  I mnie, i mężowi było z tym ciężko, ale staraliśmy się Bogusia zrozumieć. Tymczasem miesiąc temu przeżyliśmy szok. Syn przyszedł do nas, a my go nie poznaliśmy. To był cień człowieka.

Reklama

Przyznał się nam, że po rozwodzie wpadł w alkoholizm, ma poważne problemy ze zdrowiem. Co prawda wyszedł z nałogu, bo chodził na terapię, ale zdrowia mu nikt nie zwróci. I czeka właśnie na miejsce w szpitalu. Spytał też, czy mógłby przez jakiś czas mieszkać u nas. Zgodziliśmy się bez wahania. A ja co noc nie śpię i rozpaczam. Nie mogę uwierzyć, że dopuściliśmy do tego, by syn znalazł się w takim stanie. Przecież mogliśmy coś zrobić, by go ratować!  Co prawda, mąż uważa, że nie mogliśmy nic zrobić, bo syn jest dorosły, wiedział, że może do nas przyjść z każdym problemem, a jednak tego nie zrobił. Zapytałam nawet syna, dlaczego?

A on odparł, że po prostu się nas wstydził, że okazał się taki słaby. I że przegrał z nałogiem. I że alkoholizm to nie jest coś, czym można się chwalić.  Nie rozumiem tego, bo przecież my jesteśmy jego rodzicami, nasza miłość do niego jest bezwarunkowa.  Ale rozumiem, że alkoholizmu można się wstydzić przed obcymi. Sami z mężem mamy teraz ten problem. Odkąd syn z nami zamieszkał, spotyka się z sąsiadami, z gośćmi, którzy nas odwiedzają. Już nie raz i nie dwa ktoś ukradkiem  mnie pytał, dlaczego syn tak źle wygląda. A ja odpowiadam, że choruje. Nikomu jednak nie wspomniałam, że wpadł w alkoholizm. Po prostu się tego wstydzę. Czy mam powód do wstydu? Czy może powinnam przestać ukrywać alkoholizm syna?

Stasia, 55 lat

Chwila dla Ciebie
Dowiedz się więcej na temat: dziecko | alkohol | uzależnienia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje