Tablet to cały jej świat

Oczywiście wiem, że popełniliśmy błąd. Trzeba było od początku ustalić jasne zasady korzystania z tabletu, ograniczyć czas, ale ulegliśmy błaganiom Martynki. Teraz nie wiemy, jak to odkręcić.

Martynko, pomóż mi i rozłóż sztućce - zawołałam moją 9-letnią córkę. 

Reklama

- Już - odpowiedziała, ale nie pojawiła się w kuchni. Wyjrzałam - szła przez przedpokój z wzrokiem wlepionym w swój komunijny prezent, wymarzony tablet.

- Kochanie! Zostaw to. Jak będziesz z nim tak chodzić, to się przewrócisz albo uderzysz w futrynę i będziesz miała wielkiego guza! - z uśmiechem wyjęłam urządzenie z jej ręki.

- Ale ja oglądam! - oburzyła się.

- Teraz pomagasz mi przed kolacją.

Rozłożyła szybciutko sztućce i po chwili znów siedziała z nosem w tablecie. Nawet jeść nie chciała.

- Musimy coś zrobić - powiedziałam wieczorem do męża. - Ona nie ma czasu się uczyć, bo ogląda bajki, reklamy, jakieś głupie filmiki. A tu przecież koniec roku za pasem!

- Wiesz, może schowamy ten tablet i oddamy dopiero w wakacje? - zaproponował mąż.

- Gdy teraz zabieram go jej na chwilę, to płacze i rozpacza, jakby nie wiadomo co się stało. Nie mam serca tego słuchać. Ty wiesz, że zagroziła, że nie zaciągniemy jej wtedy do szkoły nawet końmi?!

- No cóż, musimy być twardzi, zwłaszcza ty - zakończył mąż.

Z jednej strony ma rację, z drugiej... to nie on będzie wysłuchiwał płaczu naszej córeczki.

- Moim zdaniem powinnaś dać się jej wybawić - poradziła mi teściowa. - Zobaczysz, że za jakiś czas rzuci to w kąt. Tak jak wszystkie inne zabawki.

No cóż, nie jestem, niestety, przekonana. Nasz syn, Marek, od kilku lat całe dnie potrafi spędzać przy komputerze. Mówi, że się uczy, jednak godzinami ogląda różne strony internetowe zupełnie niezwiązane z nauką. Jednak on jest starszy.

Oczywiście wiem, że popełniliśmy błąd. Trzeba było od początku ustalić jasne zasady korzystania z tabletu, ograniczyć czas, ale ulegliśmy błaganiom Martynki. Teraz nie wiemy, jak to odkręcić. Czy rzeczywiście bycie twardym, jak stwierdził mój mąż to jedyna droga do sukcesu? Ja bym wolała to załatwić jakoś sprytnie...

Barbara Kmitko z Kępna

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje