Reklama

  •  

    Zakochałaś się w dziewczynie?!

- Mamo, a Kaśka całowała się z Magdą - paplała moja 7-letnia córka.

Zdjęcie

Nie spodziewałam się tego po córce /Chwila dla Ciebie
Nie spodziewałam się tego po córce
/Chwila dla Ciebie

 Byłam zajęta przygotowywaniem obiadu i nie od razu zwróciłam uwagę na to, co mówiła Agatka. Mała jest wścibska, lubi podglądać siostrę, ma bujną wyobraźnię... Nieraz mówiła różnie dziwne rzeczy. Jej słowa nabrały dla mnie znaczenia dopiero, gdy zobaczyłam w parku moją starszą 16-letnią córkę i jej przyjaciółkę Magdę. Dziewczyny siedziały na trawie przytulone do siebie. Kasia głaskała Magdę po plecach, włosach...

Przyglądałam się z daleka, dziwnie się poczułam. "Co one wyprawiają? Tak czule się zachowują, jak jakaś para... " - zastanawiałam się.

Reklama

Wróciłam do domu. Nie mogłam doczekać się powrotu Kasi. Chciałam z nią porozmawiać, choć nie wiedziałam jak.

- Kasiu, widziałam cię w parku z Magdą. Dlaczego tak tuliłyście się do siebie? Czy coś się stało ? Pocieszałaś ją? - niepewnie zaczęłam.

- Po prostu siedziałyśmy - odpowiedziała zniecierpliwiona i wyraźnie... zmieszana.

Nie czekała na moją odpowiedź i zniknęła w swoim pokoju.

- A może ja wolę dziewczyny - powiedziała hardo następnego dnia przy śniadaniu.

Stanęłam, jak wryta.

- Co ty wygadujesz? - zaczęłam. - Czy masz jakiś problem?

- Tak mam problem - usłyszałam.

I jednym tchem wypowiedziała coś, czego nigdy nie chciałabym usłyszeć. Przyznała się, że Magda jest kimś więcej dla niej niż koleżanką.

- Kochamy się - mówiła. - I róbcie z tym co chcecie, bo ja się nie zmienię. Jestem z Magdą.

- Tobie się tylko wydaje. Kasiu, pójdziemy do psychologa... - mówiłam, jak w amoku.

- Mamo, ochłoń, uspokój się - powiedziała.

Wyszłam z jej pokoju. Musiałam zebrać myśli. "Jak mogłam tego nie zauważyć? Moja córka jest lesbijką!" "Jak z tym teraz żyć? Jak z nią rozmawiać, postępować?Jak powiedzieć o tym rodzinie? A może to można leczyć...?" - moje myśli pędziły jak oszalałe.

 

                                                                                                                     Michalina B. z Malborka

 Co robić w takiej sytuacji? Masz takie doświadczenia i chcesz  się nimi podzielić z czytelnikami "Chwili dla Ciebie"? Skomentuj. Cały artykuł z waszymi komentarzami ukaże się w numerze 8 (w sprzedaży od czwartku 23 lutego br.) i na stronie: www.kobieta.interia.pl/sprawy-rodzinne

Zdjęcie: Archiwum Bauer, osoby na zdjęciu są modelami i nie mają nic wspólnego z opisywaną historią.

 


Artykuł pochodzi z kategorii: Sprawy rodzinne

Chwila dla Ciebie
Więcej na temat:lesbijka | wychowanie | problem

Zobacz również

  • Wasze komentarze

  • Oceń tekst

    Ocen: 5

Reklama

Wasze komentarze (10)

  • 20.02 (11:44)
    ~Eliza
    Twoja córka jest w takim wieku, że nagły przypływ uczuć do koleźanki - swego rodzaju fascynacja inna dziewczyną, nasladowanie jej sposobu mówienia czy ubierania się – to normalna sprawa. Córka dobrze wie, że takie zachowanie jest lekko prowokujące i przyciąga uwagę, a o to przeciex chodzi. W tym wieku pocałunek z koleżanką jest tak samo słodki i niewinny jak t-shirt z odważnym napisem typu "nie płakałem po papieżu" :). Nie histeryzuj zatem i nie wlecz córki do psychologa
  • 15.02 (11:48)
    ~julia
    Młodzież w tym wieku lubi eksperymentować, próbować nowych doświadczeń, tego, co jest zakazanym owocem. Nie próbuj krzyczeć na córkę, zmuszać jej do niczego, przekonywać, bo tylko pogorszysz sytuację. Na razie cierpliwie obserwuj i czekaj.
  • ~Link sponsorowany
  • 14.02 (15:01)
    ~Kinia
    Pomysl, ze jest jeden zasadniczy plus tej sytuacji. Nie musisz sie martwic, ze twoja corka zajdzie w niechciana ciaze.
  • 14.02 (15:00)
    ~Lilia
    Nic z tym nie rob. Co Ty w ogole niby masz z tym zrobic? Mozesz sie jedynie cieszyc, ze twoje dziecko zaufalo ci na tyle, ze powiedzialo o sobie prawde. Traktuj przyjaznie dziewczyne swojej corki tak samo jak traktowalabys jej chlopaka. I tyle.
  • 13.02 (11:44)
    ~darkness
    Niestety to jest bardzo delikatna sprawa i nie powinnaś mówić o tym rodzinie, ponieważ będzie miała o to do Ciebie żal. to jest pierwsza rzecz. Druga - homoseksualizm to nie jest choroba. Nie ma na nia lekarstwa więc żaden psycholog nic nie wskóra. Po prostu traktuj ją jak normalna osobę. Wiem że to jest dziwne zjawisko ale musisz to zaakceptować.