Zdrada i co dalej?

Rzadko ze sobą sypiamy. Teraz jednak unika mnie jeszcze bardziej. No i te telefony...

Jesteśmy małżeństwem od 15 lat. Niedawno obchodziliśmy rocznicę. Niby wszystko było jak dawniej: kwiaty, prezent. Ale Jacek już mnie nie zabrał na kolację. I nie wynikało to z braku pieniędzy - niedawno dostał podwyżkę.

Reklama

Rzadko ze sobą sypiamy. Teraz jednak unika mnie jeszcze bardziej. No i te telefony... Nie rozstaje się z komórką. Jak tylko zadzwoni, wychodzi pod byle pretekstem. Zabiera ją nawet do toalety. Siedzi tam i dziesięć razy spuszcza wodę.

Mam mocny sen, ale którejś nocy coś mnie zbudziło. Patrzę, a męża nie ma. Drzwi do kuchni były zamknięte. Przyznaję - podsłuchałam. Rozmawiał przez telefon, chichotał, rozmówcą była kobieta. Weszłam...

Poczerwieniał i szybko wyłączył telefon. Znam go. Zapytałam tylko, jak długo to trwa.. Bąknął coś o trzech miesiącach. Nie słuchałam dalszych wyjaśnień, że to tylko chwilowe zauroczenie, że mnie kocha...

Od tego czasu minął tydzień. Nie rozmawiamy ze sobą. Dzieci są w wieku szkolnym, widzą, że coś jest nie tak.

Wydaje mi się, że każdy kolejny dzień oddala nas od siebie. Nie chcę tego, ale też nie mogę się przemóc. On próbował zacząć niezobowiązująca rozmowę, ale nie zareagowałam. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji.

Nie wiem, co mam zrobić. My - to jedno, ale mamy też dzieci...

Monika (40 l.)

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje