Zięć wykorzystuje moją córkę

Jeszcze tuż po ślubie żyli dosyć zgodnie, ale gdy urodziły się im dzieci, było tylko gorzej.

Od początku nie podobał mi się ich związek.

Reklama

On pochodzi z bogatej rodziny, mają własną firmę. Ja z mężem zawsze pracowaliśmy na państwowych etatach.

Jeszcze tuż po ślubie żyli dosyć zgodnie, ale gdy urodziły się im dzieci, było tylko gorzej. Córka zajmuje się domem i dziećmi, a on zarabia. Wszystko musi mieć na czas, ruga córkę, jak nie daj Boże w domu nie wszystko lśni... No i wydziela jej pieniądze. Na jedzenie, na odzież.

Ona nie ma własnego życia, nie ma czasu, żeby gdziekolwiek wyjść z domu. Widzę to, bo często u nich bywam. Próbowałam z córką rozmawiać, ale ona jest całkowicie uległa wobec niego. Zastanawiam się, czy mam prawo się wtrącić w ich życie i z nim poważnie porozmawiać. Waham się, bo sama miałam teściową, która była wścibska i omal nie doprowadziła do rozpadu mojego małżeństwa.

Aldona (53 l.)


Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje