Zrobiłam sobie operację na kredyt

Zrobiłam sobie ostatnio operację plastyczną nosa. Od dawna się nosiłam z tym zamiarem. Była to mała korekta, ale wiadomo, że nawet taki drobiazg może poprawić kobiecie samopoczucie.

Na szczęście, udało mi się to wszystko zrobić w tajemnicy przed mężem, który pracuje w innym mieście i do domu przyjeżdża raz w miesiącu. Dobrze wiem, że by mnie wyśmiał, nie mówiąc o tym, że nie pozwoliłby mi wydać pieniędzy na coś takiego. Wzięłam więc na operację kredyt bez zgody i wiedzy męża - 3 tysiące złotych. No i teraz mam problem. Wydawało mi się, że to niewielka suma i szybko ją spłacę. Niestety, okazało się, że dla naszego skromnego domowego budżetu każdy dodatkowy wydatek to poważne obciążenie. Przez tę ratę, którą muszę teraz co miesiąc płacić, brakuje mi pieniędzy na życie. I co teraz? Jak przestanę płacić raty, będę mieć poważne kłopoty. Mogłabym od kogoś pożyczyć pieniądze, ale tak naprawdę, nie bardzo mam od kogo, a poza tym, to by była kolejna pożyczka. Chyba powinnam powiedzieć o wszystkim mężowi, ale najzwyczajniej w świecie się boję. Co mam robić?

Reklama

Ela, 46 lat

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje