Zrozum, kot to nie zabawka

Mamo, co to za kot, ja go już nie chcę, weźmy jakiegoś innego! – mój 9-letni Krystian siedział naburmuszony przy posłaniu kota i usiłował zachęcić go do zabawy.

– Zostaw go, jest stary i śpi.

Reklama

– No właśnie! Jak mówiłem, że chcę mieć zwierzaka, to takiego, żeby się ze mną bawił! Z Mruczka nie ma żadnego pożytku!

– To nie jest mebel, żeby był z niego pożytek – uśmiechnęłam się i przytuliłam synka. – Mruczek jest staruszkiem. Potrzebuje dużo spokoju, dużo śpi, nie ma siły ani ochoty się bawić. Obiecałam cioci, że się nim zajmiemy, kiedy ona już nie będzie mogła i musimy mu teraz zapewnić dobry, spokojny dom na starość. Mruczek cię przecież lubi, kładzie się obok ciebie na łóżku, jak byłeś chory to z tobą spał.

– No tak, ale się nie bawi...

– I pewnie nigdy bawił nie będzie. Nie można go do tego zmuszać.

Długo tłumaczyłam swojemu synkowi, że zwierzętami trzeba się opiekować nie tylko wtedy, kiedy są słodkie i malutkie, ale i kiedy są stare i chore. Wydawało się, że zrozumiał, ale chyba nie, bo za kilka dni  znów zaczął nudzić o nowego kota.

– Może ja powinnam wziąć Mruczka, a wy weźcie dla Krystiana szczeniaczka? – zaproponowała mama, jak jej opowiedziałam, jaki mam kłopot.

– Przecież masz alergię! – zaprotestowałam.

– No, ale jak go to uszczęśliwi? Ja stara, kot stary, jakoś się dogadamy...

Mąż ucieszył się z pomysłu mojej mamy, ale mnie on się nie podoba. Po pierwsze mama naprawdę ma uczulenie na zwierzęta. Co zrobimy, jeśli jej samopoczucie się pogorszy z powodu kota? Poza tym nie chcę, żeby Krystian wyniósł z tego wszystkiego taką naukę, że starego zwierzęcia można się pozbyć i wymienić je na bardziej zabawowe.

Z drugiej strony Mruczek nie trafiłby źle, moja mama potrafi się nim zająć, a ja jej przecież pomogę. Może rzeczywiście młody pies bardziej skutecznie nauczy syna odpowiedzialności i tego, ile zwierzęta potrafią dać radości?

Sylwia Iwańska z Wronek

Chwila dla Ciebie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje