Reklama

Wasze komentarze

Pokaż:
Sortuj:

Były chłopak chce zepsuć mój ślub! (16)

Wróć do artykułu
  • 03.09.2010 (14:46)
    ~Gosia
    Moim zdaniem powinnaś zgłosić sprawę na policję. Twój ex chłopak stał się niebezpieczny a jego poczynania świadczą o tym, że może posunąć się do wszystkiego włącznie ze skrzywdzeniem fizycznym Ciebie lub Twojego narzeczonego. Nie powinniście czekać aż sprawa sama się rozwiąże tylko udać się na najbliższy posterunek i złożyć doniesienie o przestępstwie. Z tego co się orientuje wysyłanie wiadomości z pogróżkami, nękanie jest karalne. Być może Twoja tak gwałtowna reakcja uświadomi byłemu chłopakowi, że powinien się opamiętać. Obsesja może stać się naprawdę groźna! Czasem ludzie naprawdę potrzebują fachowej opieki! Tak więc nie lekceważ tego! Dzień Twojego ślubu ma być pięknym dniem, pełnym cudownych wspomnień, a nie obawy w sercu czy czasem ten szaleniec nie wpadnie do kościoła czy na przyjęcie weselne...
  • 03.09.2010 (14:58)
    ~Marta
    Czesc,
    Zgadzam sie ze powinnas zglosic to jak najszybciej na policje. Nie daj sie dluzej szantazowac i dla Waszego szczescie i spokoju zglos ta sparwe na policje. Byc moze tylko w ten sposob uda sie go uspokoic!
    Powodzenia!
    M
  • ~Link sponsorowany
  • 05.09.2010 (00:25)
    ~ewa
    im szybciej to zrobisz tym lepiej dla ciebie i partnera.
  • 06.09.2010 (09:07)
    ~życzliwy
    albo tak solidnie puknij sie raz a dobrze to może sie poprawi w percepcji własnego otoczenia
  • 06.09.2010 (09:52)
    ~:-]
    oby to twoje wymarzone szczęscie jakie sobie znalazałs nigdy cie nie opuściło i zebys juz zawsze miała tak fntastyczne zycie jak masz teraz
  • 06.09.2010 (12:09)
    ~kasia
    zmień parafię???? albo udawaj ze odwołałaś ślub???? bo ja ci na przykład wyskoczy w kościele ze strwierdzeniem typu: Tak, ja znam przeszkodę???
  • 06.09.2010 (14:53)
    ~lidka
    Jeżeli nie zgłosisz na policję to proponuję poprosić kogoś o ochronę przed i podczas ślubu.
  • 07.09.2010 (20:15)
    ~schweic
    Życzliwy to Ty może i jesteś, ale przeczytaj co napisałeś. Głupota jakaś ! Myślę, że dziewczyna powinna złożyć skargę o nękanie, bo facet, ten Były to raczej typ egotyka i psychopaty. Niestety, tacy bywają śmiertelnie groźni. Dotknięci na tle własnych egoistycznych uczuć potrafią zabijać, jako dla nich najbardziej oczywisty akt zemsty...
  • 10.09.2010 (08:55)
    ~Ricky Boby
    Nikt nie zna prawdy w tych bajeczkach czy opowiazdkach.Może zraniłaś go tak mocno, że facet nie wytrzymał i takie postępowanie uwarza, za słuszne.Masz za swoje.Takie życie.Niektóre kobiety są gorsze od facetów.
  • 10.09.2010 (08:58)
    ~ja
    skutecznie skuc mu ryj po mesku, albo zalatwic w ciemnej bramie raz a dobrze
  • 10.09.2010 (09:42)
    ~Dymek z fajki.
    Nie wiem dlaczego ale nie chca dodac mojego komentarza..moj poprzedni post to:

    W tym przypadku mamy do czynienia wlasnie ze takim zjawiskiem. Nie mozna tego absolutnie lekcewazyc, trzeba jak najszybciej zlozyc doniesienie o takim osobniku na policje. Juz zaczyna sie robic sytuacja bardzo niebezpieczna..wysylanie sms-ow z pogrozkami, wydzwanianie o dowolnej porze dnia i nocy, sledzenie ofiary i jej najblizszych, to nic innego jak bardzo zaawansowany jest ten problem. Trzeba natychmiast reagowac prawnie zanim na prawde wydarzy sie jakas tragedia..i nie mysle tutaj o jakiejs "scenie" podczas ceremoni slubnej ale o czyms zupelnie makabrycznejszym. Trzeba zmienic numer telefonu komorkowego i zastrzec numer tel. stacjonarnego, podajac je tylko swoim najblizszym. Czasem drastycznym rozwiazaniem jest rowniez zmiana adresu zamieszkania, zmiana miejsca pracy..ale mowie tutaj o przypadkach bardzo ekstremalnych. Byc moze w sytuacji bohaterki artykulu wystarczy rzeczywiscie interwencja policji aby ostudzic ten "zar milosny" jej bylego.
  • 10.09.2010 (09:43)
    ~ona
    Powiadom policję. Masz przecież listy(o ile zawarte są w nich pogróżki)i świadków (zaczepia Cię pod domem i w pracy,więc ktoś znajomy pewnie to słyszał).Stalking jest przecież karalny. Powinni przynajmniej go przesłuchać,być może to go ostudzi. Najlepszą radą jest niestety zorganizowanie sobie kilku kolegów, aby uniemożliwili mu kontakt a Tobą (mam na myśli pobicie). W moim przypadku dopiero to podziałało na mojego byłego.
  • 10.09.2010 (10:32)
    ~wm
    a może to jakaś paranoiczka chcąca byc w centrum uwagi
  • 10.09.2010 (18:00)
    ~hejlo
    Przez bardzo nieprzewidywalny wypadek powinno sie wasc pana poslec na ten okres do szpitala :-) sprytni koledzy Ci pomoga.
  • 10.09.2010 (22:09)
    ~prof
    zawiadomienie o nękaniu może to go ostudzi. a przy okazji dziewczyny chlopak przebojowy i rozrywkowy to nie zawsze jest normalny i można sobie narobic klopotow nawet będąc już jego żoną bo uczyni malżenstwo pieklem.
  • 23.06.2011 (20:05)
    ~Ewka
    Pogadaj z kolegami narzeczonego (albo swoimi kumplami? bratem i jego kumplami...?), pokaż im zdjęcie kłopotliwego kolegi i poproś, żeby - jeśli zacznie podskakiwać - delikatnie wzięli go pod rączki, delikatnie wynieśli na ulicę, delikatnie wytarzali w psich kupach i równie delikatnie wrzucili do pojemnika na śmieci. Takiego dużego, najlepiej z klapą. Klapę zamknąć przygotowaną zawczasu kłódką i otworzyć po ceremonii ślubnej.
  • przepisz kod z obrazka