10 zdrowych nawyków w mniej niż 10 minut!

Picie soków z warzyw, staranniejsze mycie zębów i rezygnacja z ciepłych kąpieli to drobne zmiany, które mogą uczynić twoje życie przyjemniejszym, a także je przedłużyć.

Jedz powoli

Spokojne, niespieszne jedzenie oraz dokładne gryzienie pokarmów zapobiega otyłości, cukrzycy, problemom trawiennym i powstawaniu wrzodów żołądka, a także chorobom serca. Proces trawienia zaczyna się już w jamie ustnej, gdzie rozdrobniony pokarm miesza się ze śliną zawierającą enzymy wspomagające trawienie (np. amylazę, która bierze udział w rozkładzie skrobi). Jeśli nie gryziemy jedzenia dokładnie, do przewodu pokarmowego (żołądka i jelit) trafiają spore kęsy. Żołądek musi więc wykonać nadprogramową pracę, by je strawić. Mimo tych wysiłków, część składników odżywczych nie zostaje odpowiednio strawiona i wykorzystana. Z badań naukowych wynika m.in., że osoby, które jedzą szybko, wolniej się najadają i odczuwają większe zapotrzebowanie na węglowodany. To dlatego szybkie jedzenie prowadzi do rozwoju otyłości. Kto chce być zdrowy, powinien każdy kęs przeżuć 30 razy. Spróbuj, a przekonasz się, że aby zaspokoić głód, potrzebujesz mniejszych porcji.

Otwórz okno przed snem

Reklama

Człowiek nie może żyć bez tlenu, a niedotlenienie może prowadzić do rozwoju większości chorób. Dorosła osoba wdycha w ciągu dnia 15-20 tysięcy litrów powietrza, a 20-21 proc. jego zawartości stanowi właśnie tlen. Im jednak dłużej przebywamy w zamkniętym pomieszczeniu, tym zawartość tlenu w powietrzu jest mniejsza. Gdy spada ona poniżej 16-17 proc., oddychanie jest już utrudnione, ale potrzebę przewietrzenia pomieszczenia odczuwamy zwykle, zanim do tego dojdzie. Inaczej jest w nocy, kiedy śpimy. Jeśli okna sypialni są szczelnie zamknięte, a na dodatek mieszkanie jest małe i ma słabą wentylację, rankiem możemy odczuwać objawy niedoboru tlenu (zmęczenie, ból głowy). Dlatego warto spać przy otwartym (a gdy jest bardzo zimno, lekko uchylonym) oknie.

Wchodź po schodach zamiast jeździć windą

Niemieccy lekarze przeprowadzili badanie, podczas którego 26 nieaktywnych fizycznie osób po 35. roku życia wchodziło codziennie po schodach na 25. piętro. Wyniki pokazały, że taka aktywność może pozytywnie wpłynąć nie tylko na sylwetkę i kondycję, ale także na stan zdrowia. Osoby uczestniczące w eksperymencie zbadano przed jego rozpoczęciem oraz po trzech miesiącach. Okazało się, że niemal u wszystkich poprawiły się wyniki pomiarów ciśnienia, a także zawartości cholesterolu i trójglicerydów we krwi. Jeśli więc zależy ci na zdrowiu, rezygnuj z korzystania z windy. Mieszkasz na 10. piętrze i wejście na samą górę jest zbyt męczące? Wysiadaj z windy na 6.-7. piętrze i dalej idź piechotą.

Uśmiechaj się do lustra

Warto uśmiechać się do lustra, nawet jeśli wcale nie jest nam wesoło. Według amerykańskiego neurobiologa Roberta Sapolsky’ego powinno to sprawić, że po chwili poczujemy się lepiej. Uśmiechając się (czyli w określony sposób napinając mięśnie twarzy), wysyłamy bowiem do mózgu sygnał o tym, że czujemy się dobrze. "Oszukany" mózg reaguje na to produkcją substancji, które w krótkim czasie poprawiają nasze samopoczucie, a przy okazji stymulują układ immunologiczny do lepszej pracy. Jest jeden warunek. Uśmiech musi być szczery, nie może to być wymuszony grymas. Jest na to sposób: stojąc przed lustrem, pomyśl o jakimś zabawnym wydarzeniu z własnego życia, przypomnij sobie humorystyczną scenę z filmu albo dowcip, który bardzo cię rozbawił.

Pamiętaj o myciu rąk

Zbyt rzadkie mycie rąk, a szczególnie zapominanie o tej czynności po wyjściu z toalety, jest częstą przyczyną zatruć, przeziębień oraz zachorowań na grypę. Na rękach przenosimy bowiem bakterie i wirusy. Wystarczy dotknąć nimi ust (najczęściej bezwiednie) albo czegoś, co za chwilę zjemy, a chorobotwórcze bakterie wnikają do organizmu. Jeśli nie chcemy chorować, powinniśmy myć ręce nie tylko po opuszczeniu toalety, ale także gdy dotykaliśmy rzeczy wcześniej dotykanych przez innych ludzi (pieniędzy, poręczy w komunikacji miejskiej itp.). Nigdy nie zapominamy o tej czynności higienicznej przed jedzeniem. Ważne: mycie rak (mydłem) powinno trwać 20-30 sekund.

Gotuj zupy

Ludzie, którzy jedzą zupę pięć razy w tygodniu, są szczuplejsi, a tym samym mniej narażeni na zachorowania na cukrzycę i choroby serca z kilku przyczyn. Po pierwsze, zupa to gotowane warzywa. Jedząc ją, dostarczamy organizmowi potrzebnych witamin i składników mineralnych, a także sporo błonnika. Odpowiednia ilość tej substancji jest warunkiem dobrego zdrowia. Błonnik zmniejsza wchłanianie cholesterolu i trójglicerydów do krwi, reguluje ciśnienie tętnicze, obniża stężenie glukozy we krwi. Po drugie, jedząc zupę, dostarczamy organizmowi wody, która czyni trawienie szybszym i efektywniejszym. Woda pomaga też organizmowi w pozbywaniu się szkodliwych produktów przemiany materii. Najlepiej jest gotować zupy na wywarze z warzyw zamiast na mięsie. Jeśli natomiast lubisz zupy zabielane, śmietanę warto zastąpić jogurtem.

Wyłącz telewizor godzinę wcześniej

Oglądanie telewizji przed zaśnięciem może stać się przyczyną bezsenności. Ekran telewizora emituje bowiem niebieskie światło, które nasz mózg odbiera jako światło dzienne. W rezultacie produkcja melatoniny, hormonu regulującego rytm snu i czuwania, zostaje zahamowana i sen nie przychodzi. Według neurologów należy zrezygnować ze spoglądania w ekran na godzinę, a najlepiej na dwie przed pójściem do łóżka. Skrócenie czasu spędzanego przed telewizorem może też pomóc w odchudzaniu. Z badań wynika, że oglądanie telewizji obniża tempo przemiany materii. Przesiadywanie przed odbiornikiem przez trzy godziny dziennie zwiększa ryzyko śmierci z powodu choroby serca o 64 proc.

Bierz chłodny prysznic

Codzienny chłodny tusz sprawi, że będziesz się lepiej czuła i rzadziej chorowała. Twój organizm usprawni m.in. mechanizm termoregulacji, a to zwiększy jego tolerancję na wahania temperatury i skłonność do zachorowań na grypę i przeziębień. Zimne prysznice pomogą ci też ograniczyć ryzyko chorób układu krwionośnego. Chłodna woda pobudza krążenie krwi. Pod wpływem zimna naczynia krwionośne zwężają się, a następnie rozszerzają. Lepsze krążenie sprzyja zaś sprawniejszemu usuwaniu zalegających w naczyniach krwionośnych zanieczyszczeń. Regularne polewanie ciała zimną wodą może zapobiegać powstawaniu kamieni nerkowych. Niska temperatura zwiększa bowiem szybkość neutralizowania kwasu moczowego.

Pij soki lub koktajle z zielonych warzyw

Zielone warzywa zawdzięczają swój kolor ch lorof i low i. Jest to substancja barwiąca o niezwykle silnych właściwościach prozdrowotnych. Cząsteczki chlorofilu mają budowę bardzo podobną do cząsteczek hemoglobiny (czerwonego barwnika krwi, którego główną funkcją jest transportowanie tlenu do tkanek). Duża ilość tzw. zieleniny w diecie zapobiega m.in.: anemii, przedwczesnemu starzeniu się, chorobom nowotworowym. Żeby odczuć korzyści zdrowotne, należy pić 2-3 szklanki soku albo koktajlu z zielonych warzyw (np.: kapusty, sałaty, ogórków, liści botwiny, naci selera i pietruszki) dziennie. Tradycyjne soki przygotowujemy w sokowirówce. Zielony koktajl możemy natomiast przyrządzić, miksując warzywa w malakserze.

Przytulaj się jak najczęściej

Czy wiesz, że osoby, które często się przytulają, są zdrowsze od tych, które albo przytulać się nie lubią, albo nie mają takiej możliwości. Według badaczy z Uniwersytetu Północnej Karoliny (USA) już 20 sekund przytulania dziennie podnosi poziom oksytocyny, co z kolei obniża poziom kortyzolu (hormonu wydzielanego pod wpływem stresu). Czynność ta poprawia też pracę serca. 10 sekund przytulania na dobę może obniżyć ciśnienie krwi i dzięki temu zmniejszyć ryzyko choroby serca. Inne korzyści z tulenia się do kogoś (z badań wynika, że nie musi to być bliska osoba) to podniesienie odporności oraz zmniejszenie skłonności do depresji i bezsenności.

Dokładnie czyść zęby i myj język

Prawidłowa higiena jamy ustnej to nie tylko regularne szczotkowanie zębów. Każde ich mycie należy rozpocząć od bardzo starannego usunięcia resztek pokarmu z przestrzeni międzyzębowych, do których szczoteczka nie dociera. Używając nitki, pozbywamy się o 40 proc. bakterii więcej niż wtedy, gdy rezygnujemy z nitkowania. Kolejnym zabiegiem higienicznym, o którym nie powinniśmy zapominać, jest czyszczenie języka, na którym zbierają się te chorobotwórcze drobnoustroje, co na zębach. Język można czyścić specjalnym przyrządem, ale jeśli takiego nie mamy, wystarczy najzwyklejsza szczoteczka do zębów. Systematyczne używanie nici dentystycznej i dokładne oczyszczanie języka z nalotu statystycznie wydłuża życie człowieka o sześć lat.

Ewa Baran








Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje