Antykoncepcja podczas karmienia piersią

Podczas laktacji hormon odpowiedzialny za produkcję mleka - prolaktyna - zwykle blokuje w organizmie kobiety mechanizmy regulujące cykl miesiączkowy.

Prowadzi to do braku jajeczkowania, a więc uniemożliwia zajście w ciążę. Antykoncpecję zapewnia jedynie regularne przystawianie dziecka do piersi, także w nocy, nie rzadziej niż co 4-5 godzin. Przerwa w karmieniu dłuższa niż 5 godzin znacznie zmniejszy działanie prolaktyny, zapobiegające poczęciu.

Reklama

Naturalne metody zapobiegania ciąży mogą okazać się zawodne. Codzienne pomiary temperatury po obudzeniu się są mało miarodajne w przypadku nieregularnego snu, a taki właśnie jest udziałem świeżo upieczonych mam.

Ponowne ciąże podczas karmienia piersią zdarzają się nawet przy braku miesiączki. Aby ustrzec się przed taką niespodzianką, lepiej sięgnąć po odpowiednie środki antykoncepcyjne:

- prezerwatywa - nie ma żadnych fizycznych oddziaływań; może być założona w każdej chwili,

- spirala (wkładka domaciczna) - można ją założyć wtedy, gdy dojdzie do całkowitego obkurczenia macicy i regeneracji jej śluzówki; często po kilku miesiącach karmienia piersią macica staje się bardzo mało elastyczna i trudno dobrać właściwą wielkość wkładki,

- minipigułki hormonalne - przyjmuje się je co dzień, bez przerw. Zawiarają one tylko syntetyczny odpowiednik progesteronu w minimalnych ilościach. Nie hamuje on produkcji mleka. Zdaniem niektórych lekarzy zmienia jednak skład pokarmu. Nie stwierdzono ostatecznie, na ile hormony przyjmowane podczas karmienia piersią oddziałują w późniejszym czasie na dziecko. Wielu ginekologów jest przekoananych, że nie wpływają one niekorzystnie na organizm malca. Przyjmowanie minipigułek w okresie laktacji trzeba koniecznie przedyskutować ze swoim lekarzem.

Dowiedz się więcej na temat: antykoncepcja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje