Bierzesz pigułki? Nie pal!

Jeśli zdecydowałaś się na zażywanie antykoncepcyjnych pigułek hormonalnych, powinnaś definitywnie zerwać z paleniem papierosów, zwłaszcza gdy skończyłaś 35 lat.

Równoczesne przyjmowanie pigułek i palenie papierosów przez kobiety w takim wieku zwiększa bowiem ryzyko chorób naczyń krwionośnych i serca. Im paląca kobieta jest starsza, tym bardziej narażona jest na choroby zatorowo-zakrzepowe oraz choroby kardiologiczne. Oprócz zagrożenia zawałem istnieje też ryzyko udaru mózgu.

Reklama

Lekarze odradzają tabletki antykoncepcyjne swoim palącym pacjentkom, ale te niestety nie zawsze przejmują się ich ostrzeżeniami. Przyjmują pigułki i palą nadal. Niektóre dają się przekonać lekarzowi dopiero wtedy, gdy zlecone badania wykazują już zmiany miażdżycowe. A zdarza się to niestety u coraz młodszych kobiet, nawet tych, które co dopiero skończyły 30 lat.

Co wobec tego mają robić palaczki, które nie są w stanie zerwać ze swoim nałogiem? Czy muszą całkiem zapomnieć o antykoncepcji i żyć w strachu przed niechcianą ciążą? Na szczęście nie jest to konieczne, ale powinny zrezygnować ze stosowania klasycznych pigułek antykoncepcyjnych dwuskładnikowych, które nie są wskazane dla kobiet po 35. roku życia, palących papierosy. Mają za to do dyspozycji wiele innych metod antykoncepcyjnych - m.in. wkładkę domaciczną lub zastrzyki antykoncepcyjne. Zdaniem specjalistów, mogą też stosować pigułki jednoskładnikowe, zwłaszcza jeśli przyzwyczaiły się już do takiej antykoncepcji.

Palaczki powinny szczególnie pamiętać o regularnych, przynajmniej raz w roku, wizytach u ginekologa, które pozwolą w porę wychwycić wszelkie niepokojące zmiany.

Dowiedz się więcej na temat: palenie tytoniu | pigułki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje