Co pocałunek mówi o związku

Dziś łatwiej o orgazm niż namiętny całus – alarmują seksuolodzy. Szkoda, bo on nie tylko rozpala zmysły, ale zwiększa przywiązanie. Gdy będziecie całować się częściej, wasze uczucie się umocni, a zadowolenie ze związku wzrośnie.

Kto z nas nie pamięta pierwszego pocałunku? Nierzadko zapisuje się w naszej pamięci silniej niż pierwszy seks. Nic dziwnego, bo od urodzenia się do niego przygotowujemy. Gdy byliśmy niemowlętami, poznawaliśmy świat, smakując pierś matki, jedzenie lub… grzechotkę.

To zmysłowe doświadczenie wraca za każdym razem, gdy dotykamy ust drugiej osoby. Wprawiając nas w błogostan, budując przywiązanie lub… ostrzegając przed bliższą znajomością.

Test na kochanka

Reklama

Pierwszy pocałunek nierzadko decyduje o przyszłości związku. Między innymi dlatego, że uruchamia w naszym mózgu mechanizmy, które oceniają zgodność genetyczną nas i partnera.

Jeżeli ten sprawdzian wypada pomyślnie i między nami iskrzy, to znaczy, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że możemy być rodzicami zdrowego potomstwa, a seks sprawi nam wiele satysfakcji.

Efekt: albo zakochujemy się po uszy, albo tracimy zainteresowanie potencjalnym towarzyszem życia. Kobiety są bardziej wybredne niż panowie, jeśli chodzi o jakość całowania się. Trudno się dziwić: w końcu to one płacą wyższą cenę za błąd w ocenie mężczyzny.

Bo w całowaniu nie chodzi jedynie o zmysłową przyjemność. To cała masa ważnych informacji, którą rejestruje nasza podświadomość. Dlatego jeśli czujesz się niekomfortowo, może to być ostrzeżenie przed bliższym kontaktem z tym konkretnym facetem.

Jednak przed podjęciem ostatecznej decyzji upewnij się, że ewentualne przykre doznania nie są skutkiem zaniedbania higieny. Dlatego zanim postawisz krzyżyk na tej znajomości, zasugeruj wizytę u stomatologa. Ogranicz się do cmokania w policzek, dopóki on nie zrobi porządku z uzębieniem. A potem wydaj werdykt: „biorę go lub nie”.

Często powodem niezadowolenia są nasze nawyki i doświadczenie. Jeśli całowałyśmy się z kimś innym przez kilka miesięcy lub lat, potrzebujemy czasu, żeby przyzwyczaić się do nowych ust. Dlatego jeśli wszystko inne cię w nim zachwyca, nie zniechęcaj się. Daj sobie czas na przyzwyczajenie się do jego pocałunków i znalezienie w nich czegoś ekscytującego. Wyobraź sobie, że on jest twoim nauczycielem, a ty uczennicą. Na razie. Potem role mogą się odwrócić.

Uważasz, że on dotyka cię zbyt gwałtownie lub przeciwnie, zbyt nieśmiało? To niekoniecznie świadczy o jego umiejętnościach i stylu w łóżku, tylko może być pozostałością po poprzednim związku.

Nie zaszkodzi więc taktownie wskazać, jakie pocałunki podniecają ciebie. Z nowym partnerem warto też przestrzegać zasady: zaczynać od pocałunków z zamkniętymi ustami, z minimalną wymianą śliny. Tak oswoisz się z zapachem i smakiem drugiej osoby, za każdym razem otwierając się na siebie coraz bardziej.

Bliskość i czułość

Namiętny pocałunek zwiększa ochotę na seks, zwłaszcza w przypadku kobiet, bo męska ślina zawiera testosteron, który dodaje paniom chęci do miłosnych igraszek.

Mężczyzn pocałunki nie tylko podniecają, ale przede wszystkim przywiązują do partnerki. W trakcie tej pieszczoty w męskim mózgu zwiększa się wydzielanie oksytocyny – hormonu wpływającego na przywiązanie, przynoszącego poczucie błogości, spokoju i czułości. Zasada jest prosta: im więcej całujemy się na początku, tym silniejsza tworzy się między nami więź.

Dobrze to robić niespiesznie, patrząc sobie w oczy. W naszej kulturze jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że rozkosz polega na zamykaniu oczu i odpływaniu w swój własny świat.

Istnieje nawet mit, który mówi, że jeśli mężczyzna całuje z otwartymi oczami, to znaczy, że nie kocha. Tymczasem kontakt wzrokowy sprawia, że przyjemność i bliskość kojarzymy z konkretną osobą.

Pocałunki dają też korzyści zdrowotne: wzmacniają nasz system immunologiczny, obniżają poziom stresu i złego cholesterolu. Dzięki nim stajemy się bardziej zrelaksowani i zadowoleni z życia. Efekt częstego całowania widać też na naszej twarzy, która staje się pogodniejsza i, co większość z nas szczególnie ucieszy, wyraźniej młodsza.

Dlaczego więc, choć przeciętnie każdy dorosły spędza w życiu aż 336 godzin na całowaniu się, w stałych związkach z roku na rok ich częstotliwość maleje?

Właściwy moment

Winowajcą odpowiedzialnym za brak pocałunków bywa... seks. W długoletniej relacji życie intymne opiera się bowiem na nawykach. Gdy kładziemy się razem do łóżka, wystarczy poczuć nagą skórę drugiej osoby, jej zapach, żeby się podniecić i zmierzać prostą drogą do orgazmu.

Czy to powód do zmartwienia? Nie, jeśli okazujecie sobie miłość w inny sposób: głaszcząc się na powitanie po przyjściu z pracy, trzymając za ręce na spacerze lub przytulając się przed zaśnięciem. Lecz pamiętaj, że coraz mniejsza liczba pocałunków może niestety świadczyć o tym, że uczucie między wami się wypala.

Ich brak może być nawet większym znakiem ostrzegawczym niż rzadszy seks.

Jeśli więc brakuje ci pocałunków, nie oskarżaj: „Przestałeś mnie kochać!”. Weź sprawy w swoje ręce. Postaw na pochlebstwa: „Tęsknię za twoimi pocałunkami, bo jesteś w nich mistrzem”. Chcesz czułości? Okazuj mu ją sama przy różnych okazjach.

Całuj w usta, kiedy wraca do domu. Sprawiaj mu przyjemności: zrób kanapkę do pracy, choć zwykle robi to sam, podaj jego ulubiony deser. Zacznij całować go pierwsza.

Jeżeli wybierzesz właściwy moment, kiedy partner nie będzie zmęczony lub rozdrażniony, istnieje spora szansa, że z ochotą odwzajemni twój gest.

Bywa, że brak pocałunków wynika z konfliktów i nagromadzonych urazów. Nie mamy przecież ochoty obdarzać nimi kogoś, kto nie przeprosił za złe słowo albo wyśmiał u znajomych.

Mężczyźni częściej niż kobiety chcą się całować nawet tuż po kłótni – to przywraca im poczucie więzi emocjonalnej. Może więc zamiast odwracać głowę, zaakceptować czułość i uznać ją za zaproszenie do zgody?

A gdy atmosfera się ociepli, porozmawiać na spokojnie o tym, co boli. Ci partnerzy, którzy często się całują, mają tendencję, by rozwiązywać swe problemy na bieżąco.

Dowiedz się więcej na temat: Nie | pocałunek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje