Czy liczba partnerów seksualnych jest ważna?

Czy kiedykolwiek musiałaś się zwierzać z liczby partnerów seksualnych? Czy warto odpowiedzieć na to pytanie szczerze, czy lepiej w ogóle o tym nie mówić?

Osoby, które miały wielu partnerów seksualnych często lubią przechwalać się tym w towarzystwie. Liczba partnerów seksualnych jest bowiem rodzajem atrybutu podnoszącego status towarzyski . Duża liczba partnerów ma oznaczać, że osoba ta jest interesująca, atrakcyjna i doświadczona.

Reklama

Jednak takie przechwalanie się może być także sygnałem, że nie jest się w stanie zbudować stałego związku i preferuje się przelotne znajomości. Duże doświadczenie nie zawsze też oznacza, że jest się lepszym kochankiem.

Wszyscy znamy przecież jakichś lokalnych Don Juanów - dwudziestokilkulatków, którzy świetnie wyglądają i w których kochają się wszystkie okoliczne nastolatki. Ale dobrym kochankiem zostaje się tylko przez poświęcanie uwagi oraz odkrywanie i udoskonalanie strefy seksualnej, a nie częste zmiany partnerów. Pod tym względem życie erotyczne takiego Don Juana jest raczej przypadkowe.

Poza tym, taka osoba odbywa stosunek seksualny po to, by zaspokoić własne ego, nie myśląc o tym, co może sprawić przyjemność partnerowi.

Doświadczenia nabywamy wówczas, gdy wkładamy wysiłek w związek i staramy się zrozumieć potrzeby partnera. Seks jest grą dwóch ciał i umysłów i jedynie smakosze, którzy mają czas delektować się seksem, odnajdą w nim głębię.

Niektórzy mają oczywiście wrodzony talent w tej dziedzinie, ale, jak w przypadku innych talentów, to rzadkość.

Lepiej nie mówić, ilu ich było?

Jeśli zostaniesz zapytana o liczbę partnerów, powinnaś powiedzieć prawdę. Jeśli jednak nie zostaniesz zapytana, to w pewnych przypadkach lepiej sprawę przemilczeć. Jeśli partner jest wrażliwy, łagodny, wierzy w miłość po grób i oddanie do śmierci, informacja o twoich partnerach z pewnością go nie uszczęśliwi . Jeżeli trafisz na zazdrosnego faceta, może ci wypominać wcześniejszych partnerów. Gdy twój partner okaże się prawiczkiem, może poczuć się niedoświadczony i informacja, że uprawiałaś seks z kilkoma mężczyznami z pewnością go nie uspokoi. Jeśli jesteś kobietą, która była z kilkunastoma facetami, twój chłopak na pewno nie chciałby usłyszeć o tym. Myślisz, że to kontrowersyjne?

Oczywiście, żadna z nas nie chciałaby usłyszeć, że skoro miała wielu partnerów, to oznacza, że jest "przechodzona". To tak jak z samochodem, który miał dziesięciu właścicieli. Jeden wystarczy. Czujesz dyskomfort, myśląc, że ktoś korzystał z twojego samochodu przed tobą?

Kobiety często myślą: to nic, że on sypiał z dziesięcioma kobietami, tak naprawdę wcale ich nie kochał, to było jak masturbacja.

Faceci myślą odwrotnie. Jeśli kobieta sypiała z sześcioma facetami, to znacz, że kochała sześciu facetów przed nim. Jak on ma być pewny, że teraz kocha jego? Czy seks z nimi był fajniejszy, byli lepszymi kochankami? A jeśli ona nadal sypia ze swoim byłym? A jeśli ona chwali się swoimi poprzednimi facetami przed przyjaciółkami a mnie krytykuje?

Stereotypy są niszczące

Stereotypy bywają nieprawdziwe. Jednak mężczyźni w takich sytuacjach często myślą stereotypami, boją się tego, jak kobiety ich oceniają, bo zasadniczo... boją się ich. Brakuje im pewności siebie w tej kwestii, dlatego tak łatwo ich zranić i dlatego także chcą wyłączności dla siebie w pewnych dziedzinach. Jeśli twój facet należy właśnie do takich, z pewnością informacja o wielu partnerach, których miałaś w przeszłości, będzie dla niego trudna.

Podobne problemy dręczą niedoświadczone kobiety, które obawiają się, że nie dorównują w łóżku swoim poprzedniczkom. No i oczywiście myślą o tym, że i ta miłość może nie być "na zawsze".

Jeśli jesteś właśnie taką kobietą, musisz przede wszystkim wyzbyć się strachu i zaufać partnerowi. Bądź otwarta , tylko wówczas masz szansę na to, że partner pozna cię i pokocha ze wszystkim twoimi wadami.

Dowiedz się więcej na temat: seksualna | seks | partner

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje